Jeśli zamierzasz wykorzystać publicznie jakiekolwiek informacje lub materiały z tej strony - zapytaj o zgodę

Witaj żołnierzu

słowa: Kazik Staszewski
muzyka: Piotr Wieteska, Kazik Staszewski

7 utwór na płycie "Mars napada"
Witaj żołnierzu, jestem twoim karabinem
Ja będę Ci służył wiernie przez lat tysiąc albo więcej, albo i więcej
Perfumy w butelkach, znają Ciebie wszyscy
Wszyscy Cię kochają dopóki Cię nie znają
Nie pij szampana, nie pij szampana

Krótkie romanse na dworcach, lewizny kiedy da się
Chusta niemal gotowa, ramiona i głowa
W imię Ojca i Syna i Ducha Świętego

To głęboko w jaźni, a mogło być inaczej
Trzeba było tam nie iść, to właśnie to znaczy
Mięso armatnie w kraju dostatnim
Twoim ostatnim, ty jesteś w matni
 
Raz, dwa, trzy, cztery...
Big a boom...

Witaj Papieżu jestem Twoim balladynem   
Ja będę Ci służył wiernie aż do końca
Niczem niewolnik, poddany Słońca

Konklawe w butelkach, Matka Boska w sprayu
Tu wszystko da sie sprzedać, Świętego Oleju
Na chwilę zbrakło - zaraz dowiozą
Grzechów odpuszczenie na całym terenie
W tych dniach najbliższych po obniżonej cenie
Cały sakrament w cenie połowy
Obyś był zdrowy i nie chorował

Witaj człowieku ja jestem Twoim synem
Ja będę Cię słuchał pewnie przez czas jakiś albo więcej, albo i więcej
Potem w drogę pójdę i może coś odnajdę
Może nic nie znajdę, ale sam to robić pójdę
Swój żywot zacznę, a potem skończę

Wokoło stoją sami dobrzy ludzie
Pracują w trudzie i zarabiają w pyle
Ot, no i tyle, tyle no właśnie

Będziesz szukać nadziei, bo inaczej nie zaśniesz
Sensu dla życia swego i może znajdziesz taki
Lub nie znajdziesz takiego, nie wiem kolego
Myślę więc jestem...
Wiem, że nic nie wiem...
Myślę więc jestemmmm...
Wiem, że nic nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie wiem, nie wiem...