Piosenka o policji w Mławie
słowa: Kazik Staszewskimuzyka: Kazik Staszewski
11 utwór na płycie "Mars napada"
Wyjechałem do Nart niemal na życia krawędzi Szosą gdańską co chwila jakiś psychopata pędzi Samochodem znacznie droższym od średniej krajowej To konieczność tam sunąć - bo nie ma drogi nowej Znaczy są, są inne ale grzechów pokarania To chyba jest ósma kolejność odśnieżania Chcąc nie chcąc więc muszę tamtędy się poruszać To wtedy cenisz życie bojąc się wzruszać Przyczajony i skulony postawą poddanego Ujrzałem nagle światło w końcu tunelu ciasnego Odurzony tą wolnością jak Di Caprio na okręcie Złamałem prawo i przepisy w jednym momencie Panie muzyk - czy na cmentarz pan się śpieszy? Tutaj rzeź za masakrą ale pana pocieszę Nie mam kary - idź wolno w jakiej takiej kondycji Tylko napisz pan piosenkę o mławskiej policji To piosenka o policji w Mławie To jest piosenka o policji w Mławie To jest piosenka o policji w Mławie To jest piosenka o policji w Mławie Nie ma powrotu do czasów prohibicji To piosenka o mławskiej policji W barze "Norka" młodzież z Mławy staje czasem przejazdem Nad jeziorem dobrze jest ukoić się spokojem Czasem jednak konflikt jest nieunikniony Agresja rodzi się od patrzenia w nie tą stronę A to jeszcze rzecz o której wiedzą starzy i młodzi Stamtąd połowa grupy "Kombi" pochodzi Była bitwa z Hitlerem - co pomnik pokazuje Jadą jak pojebani - czy kocha mnie pani? To piosenka o policji w Mławie To jest piosenka o policji w Mławie To jest piosenka o policji w Mławie To jest piosenka o policji w Mławie Jakiż to aspekt repulsywnej prekondycji To piosenka o mławskiej policji Słońce świeci, leżę z Wojtkiem w cieniu drzewa Czasem tylko leciuteńki wiaterek powiewa Wojtek na pytanie - jaka droga życia jest mu miła? Chciałbym tak tu leżeć, a kasa sama by się robiła Nie tak, że tu nuda - czasem można wiele przeżyć Wczoraj piła tu browary Edyta Bartosiewicz Ambasador Irlandii także grzeje ławę Zasadniczo tu dojechać jest najprościej przez Mławę To piosenka o policji w Mławie To jest piosenka o policji w Mławie To jest piosenka o policji w Mławie To jest piosenka o policji w Mławie Zbliża się zagłada rządzącej koalicji To piosenka o mławskiej policji To wszystko jak widzę ma tak bliską postać Gdy odjeżdżam to bardzo chciałbym tutaj zostać Jak daleko stąd, jak blisko? Daj mi odpowiedź Nie czas na spowiedź! swojego honoru dowiedź! To piosenka o policji w Mławie To jest piosenka o policji w Mławie To jest piosenka o policji w Mławie To jest piosenka o policji w Mławie Nie ma powrotu do czasów prohibicji To piosenka o mławskiej policji Więc dlaczego nie trawisz tej mojej aparycji? To nie była piosenka o policji Bo to nie było o policji w Mławie To nie było o policji w Mławie To nie było o policji w Mławie To nie było o policji w Mławie Leżę i piszę w Nartach na trawie To nie było o policji w Mławie...