Jeśli zamierzasz wykorzystać publicznie jakiekolwiek informacje lub materiały z tej strony - zapytaj o zgodę

Moja publiczność jest mądra

Mikołaj Lizut

Gazeta Wyborcza 1999 (numer 13 marca)


- Kategoryczne sądy będą w moich piosenkach zawsze. Piosenka "Wszyscy artyści to porstytutki" opowiada o pokrewieństwie tych zawodów. Można je jeszcze podzielić: na tych którzy schlebiają klientom, i tych, którzy uczą klientów nowych doznań. Ja chciałbym być taką droższą prostytutką - mówi Kazik Staszewski w rozmowie z Mikołajem Lizutem.


Mikołaj Lizut: Zajmujesz się muzyką rockową już 20 lat. Jak przez ten czas zmienili się Twoi słuchacze?


Kazik: Odmłodnieli. Kult długo był grupą, której słuchali przede wszystkim studenci, mimo że wyrośliśmy z estetyki punkrockowej. To nie była jednak ta sama publiczność, która słuchała takich punkowych zespołów jak Dezerter czy TZN Xenna. Zawsze mieliśmy część widowni, która przychodziła posłuchać słów, a nie tylko tańczyć pogo. Z tego chyba powodu zaczęto mnie przede wszystkim uważać za autora tekstów, choć dla mnie teksty były zawsze nierozerwalnie związane z muzyką.


Z czasem nasza publiczność stawała się coraz młodsza. Zaczęliśmy grać więcej koncertów, na których pojawiali się licealiści. Gdy nagrałem pierwszą solową płytę "Spalam się", ta poprzeczka wiekowa obniżyła się dramatycznie. Pamiętam, jak synek mojej sąsiadki, który wtedy zaliczał ostatnią grupę w przedszkolu, wyrecytował mi dwa moje teksty z pamięci. Nie byłem z tego specjalnie zadowolony, bo nie są to piosenki dla małych dzieci.


Z drugiej strony te nożyce wiekowe rozwarły się też w górę, gdy powstała płyta "Tata Kazika" z tekstami mojego ojca. Ta płyta trafiła również do ludzi sporo starszych ode mnie.


Mikołaj Lizut: Jak sądzisz, dlaczego Twoje płyty kupują ludzie, których mógłbyś być ojcem?


Kazik: Nie wiem. Być może wynika to z mojej konsekwencji w życiu twórczym. Gdy zdecydowałem, że chcę żyć właśnie z muzyki i to jest moja największa życiowa pasja, miałem już za sobą lata grania amatorskiego. Trochę znałem też prawa rządzące tym światem, więc byłem odporny na pewne pokusy. Mieliśmy też już swoją publiczność. Wiem, że ona będzie mi już zawsze wierna, pod warunkiem że ja nie będę się wobec niej nieładnie zachowywał.


Miałem ostatnio bardzo miłe spotkanie po koncercie w Krakowie z grupą ludzi, z którymi rozmawiam przez Internet. To, co mnie uderzyło na tym spotkaniu (widziałem ich po raz pierwszy) - w tym towarzystwie nie było żadnego głąba. Są oczywiście bardzo różni, ale każdy z nich daje ci jakąś formę energii. Moja publiczność jest mądra.


Gdy obchodzono 80-lecie warszawskiego liceum im. Stefana Batorego, komitet rodzicielski zapytał uczniów, jakiego wykonawcę życzą sobie na tę rocznicę. Ogromną większością głosów zwyciężył Kult i zagraliśmy na dziedzińcu szkoły. Gdy patrzyłem na tych ludzi, to odniosłem wrażenie, że bije od nich coś pozytywnego. Chciałbym, żeby moje dzieci były takie. Nośne kiedyś hasło "No future" ich nie dotyczy. Są nadzieją na przyszłość.


Mikołaj Lizut: Przyznasz jednak, że to tylko część młodzieży. To jest elita, przyszli biznesmeni i dyrektorzy wielkich korporacji. Ich rówieśnicy blokersi nie mają takich perspektyw. Ale w trakcie pokoleniowej dyskusji w "Gazecie Wyborczej" pojawił się pogląd, że choć drogi do ziszczenia marzeń obierają oni różne, to marzenie jest wspólne - pieniądze.


Kazik: Może coś w tym jest. Model życia, który serwuje się młodzieży poprzez filmy i reklamy, jest bardzo konsumpcyjny. Jestem jednak przeciwnikiem wszelkich generalizacji, choć studiowałem socjologię. Każdy ma swoją bajkę. Ludzie, z którymi spotykam się po koncertach, nie robią na mnie wrażenia łykających każdą reklamę bez zachłyśnięcia się. W tym zmaterializowanym świecie znajdują sobie margines, gdzie nie ma wyścigu po sukces materialny.


Mikołaj Lizut: Powiedziałeś, że punkowe hasło "No future" nie dotyczy obecnej młodzieży. W jaki sposób dotyczyło ono Ciebie?


Kazik: To było sztandarowe hasło ruchu punkowego, na który załapałem się w wieku 15 lat. Teraz młodzież szybciej dorasta, mnie to zajęło więcej czasu. Wtedy po prostu mi się to podobało. Podobała mi się muzyka, sposób ubierania się punkowców. Poleciałem na modę. Taka forma ekspresji była dla mnie życiowym odkryciem.


Mikołaj Lizut: Przeciw czemu się wtedy buntowałeś?


Kazik: To nie była bardzo poważna kontestacja. Buntowałem się przeciw temu, że nie ma dokąd pójść po południu. Przeciw temu, że ze Starówki przeganiała nas milicja. Nie byłem bardzo zbuntowany. Kilka razy poszedłem w punkowym rynsztunku do szkoły i zawieszono mnie w czynnościach ucznia. Szybko dotarło do mnie, że do szkoły się tak nie chodzi, więc przebierałem się po lekcjach.


Mikołaj Lizut: Szkoła, dom, państwo... nie były dla Ciebie instytucjami opresyjnymi?


W czasach liceum raczej nie. Pierwszym buntowniczym przeżyciem był strajk studencki w 1981 r. To było fantastyczne doświadczenie wspólnotowe. Studenci z piątego roku, którzy wydawali mi się bardzo dorośli, wykładowcy - stali się naszymi kumplami. Już ludzie o rok od nas młodsi tego nie doświadczyli. Mnie mniej interesowało wtedy to, o co właściwie jest ten strajk i co się w Polsce dzieje. Bardziej byłem zafascynowany tym poczuciem wspólnoty.


Po raz pierwszy poczułem opresyjność systemu w stanie wojennym. Wtedy to poczucie wspólnoty dogoniła treść. Pojąłem, że uczestniczyliśmy w ruchu, który usiłował to państwo jakoś zmienić. To wszystko sprawnie spacyfikował generał Jaruzelski. Gdy to wszystko runęło, pojawili się świadkowie Jehowy. Oni sprzedali mi obraz świata, który był dla mnie światłem w tej całej beznadziei.


Mikołaj Lizut: Jak się z nimi zetknąłeś?


Kazik: Przyszli do mnie do domu. Moja mama i babcia nigdy ich nie wpuszczały, ale wtedy akurat ich nie było w domu. Ja ich wpuściłem i zacząłem z nimi rozmawiać. Powiedzieli, że nie ma się co martwić, bo te wszystkie rzeczy, które się tu dzieją - "Solidarność", stan wojenny - za chwilę będą należały do przeszłości. Chodzi o to, żeby przeżyć tę chwilę i wejść do Królestwa Jezusa, które nadchodzi. Dali mi nadzieję, w którą bardzo mocno uwierzyłem: to, co się dookoła dzieje, jest jakby poza mną. Muszę jeść, pić i spać, żeby przeżyć, ale nic ponadto. Żadnej współpracy z szeroko pojętym "Babilonem". Chodziłem regularnie do świadków Jehowy na studium biblijne. Nie zdecydowałem się jednak na chrzest, bo musiałbym przestać grać.


Mikołaj Lizut: Dlaczego akurat świadkowie Jehowy byli dla Ciebie takim odkryciem? Przecież wcześniej zetknąłeś się z katolicyzmem.


Kazik: Tak. Przyjąłem wszystkie sakramenty, jakie do 18. roku życia można przyjąć. Chodziłem do kościoła i na religię. Natomiast tam nigdy nie odczułem obecności absolutu. W kościele najbardziej czekałem na zdanie: "Idźcie, ofiara spełniona". Byłem nieuświadomionym ateistą.


Mikołaj Lizut: Na czym więc polegała teologiczna wyższość świadków Jehowy?


Kazik: Urzekło mnie w nich to, że przynieśli mi Pismo Święte. Przedtem była to dla mnie taka księga, której normalny człowiek nie jest w stanie przeczytać i pojąć. W kościele ksiądz czyta tylko Ewangelię i urywki ze Starego Testamentu. Oni pokazali mi, że Biblię można samemu przeczytać i zrozumieć.


Zobaczyłem, jak bardzo powołujący się na Pismo Święte katolicyzm różni się od tego, co tam jest napisane. W religii katolickiej czczona jest Matka Boska i wizerunki Boga, choć zakazuje tego Biblia. Katolicy wierzą też w nieśmiertelną duszę. Niczego takiego nie ma w Biblii. Dusza człowieka to krew, dlatego świadkowie Jehowy odmawiają transfuzji.


Mikołaj Lizut: I uwierzyłeś w to, że dusza to krew?


Kazik: Tak.


Mikołaj Lizut: A czyją duszą jest krew syntetyczna?


Kazik: Pytałem ich o to - niczyją. Traktują ją jak lekarstwo. Można ją przyjmować.


Mikołaj Lizut: A jeśli ktoś przyjmuje krew od innego człowieka?


Kazik: Jeśli robi to świadomie, to ciężki grzech...


Mikołaj Lizut: Ale co się dzieje z duszą?


Kazik: Tak daleko w to nie wnikałem. Wtedy wszystkie odpowiedzi świadków Jehowy były jasne i logiczne. Nie interesowało mnie, co się stanie, gdy zmieszamy dwie dusze.


Mikołaj Lizut: Nie obraź się, ale to trochę naiwne. Co byś zrobił, gdyby ktoś z Twojej rodziny potrzebował transfuzji?


Kazik: Ja na pewno nie odmówiłbym transfuzji dla swojego dziecka. Mój obraz świata nie jest czarno-biały, ma też wiele odcieni szarości. Jednak dla świadków Jehowy nasze obecne życie jest tylko próbą przed większym koncertem. Oni czekają na raj, który nastąpi kiedyś na Ziemi. Jeśli więc nie godzą się na transfuzję krwi dziecka, to żeby uratować mu przyszłe życie w raju, choć kosztem tego doczesnego.


Mikołaj Lizut: Więc nie jesteś dobrym świadkiem Jehowy?


Kazik: Słabym też nie. Przecież wyraźnie powiedziałem, że się nie ochrzciłem.


Mikołaj Lizut: Ale wierzysz w Boga?


Kazik: Dzisiaj zakładam, że Bóg jest. Zrobiłem się agnostykiem. Nie jestem pewien, czy potrafię dotrzeć do sedna sprawy. Wiem też, że mój świat nie jest jedyny. Są różne, prawomocne sposoby dochodzenia do Boga i odchodzenia od Niego. Z czasem stałem się człowiekiem bardziej tolerancyjnym.


Mikołaj Lizut: W swoich piosenkach na ogół wypowiadasz bardzo kategoryczne sądy. Śpiewałeś: "Wszyscy artyści to prostytutki", "Mój wydawca jest złodziejem", "Łysy jedzie do Moskwy"... A teraz jakby odzywa się w Tobie głos relatywisty.


Kazik: Może trochę, ale myślę, że kategoryczne sądy będą w moich piosenkach pojawiać się zawsze. Niektóre rzeczy po prostu dają się konkretnie opisać. A piosenka "Wszyscy artyści to prostytutki" opowiada o pokrewieństwie tych zawodów. Ja nie stawiam się ponad resztą, skoro uważam się za artystę. Oba te zawody można jeszcze podzielić na dwie podkategorie: na tych, którzy schlebiają klientom, i na tych, którzy uczą klientów nowych doznań, pokazują im świat, w którym jeszcze nie byli. Ja chciałbym być taką droższą prostytutką.


Natomiast piosenka "Łysy jedzie do Moskwy" była reakcją na wyjazd premiera Oleksego na defiladę zwycięstwa do Rosji. Informacja o tym znalazła się na tej samej stronie w gazecie co korespondencja z wkroczenia rosyjskich wojsk do Groznego. Wizyta Oleksego w Moskwie była dla mnie ewidentnym skandalem.


Mikołaj Lizut: Twoje teksty dotyczą często konkretnych wydarzeń politycznych. Są bardzo doraźne i czasem trudno je zrozumieć, nie znając ich historycznego kontekstu. Myślisz, że siedemnastolatki wiedzą, o co chodzi w piosence "Lewy czerwcowy"?


Kazik: Z pewnością nie wiedzą, dlatego na koncertach wygłaszam krótką prelekcję o tajnej naradzie u Wałęsy, która wyłoniła kamiennolicego strażaka z PSL na premiera. To prawda - niektóre moje piosenki szybko się starzeją. Nic na to nie poradzę.


Mikołaj Lizut: Interesuje Cię polityka?


Kazik: Nie wierzę w uczciwe zamiary polityków. Cała ta działalność służy zdobyciu władzy lub jej utrzymaniu. Politycy, mimo deklaracji, nie myślą wcale kategoriami wspólnego dobra. Polityka jest tak brudna, że nawet uczciwy człowiek, który się nią zajmuje, prędzej czy później upaprze się błotem. Totalitaryzm różni się od demokracji jedynie sposobami zdobywania i utrzymywania władzy.


Mikołaj Lizut: Równie dobrze można powiedzieć, że praca muzyka jest brudna, bo zależy mu tylko ma zarobieniu pieniędzy.


Kazik: Polityka niesie dużo więcej pokus. Potrafię wymienić chyba tylko jednego polityka, który się nią nie ubrudził - Mahatma Gandhi. Ale jego decyzje też powodowały ofiary, np. ta o utworzeniu Pakistanu.


Mikołaj Lizut: Muzyk rockowy, w przeciwieństwie do polityka, nie ponosi jednak żadnej odpowiedzialności za swoje słowa. Nie można go przecież zwolnić. Czy czujesz się jakoś odpowiedzialny za swoje utwory?


Kazik: To jest pytanie o wolność absolutną w sztuce. Oczywiście artysta ma dużo większy margines swobody niż polityk. Pewną odpowiedzialność powinien jednak ponosić. Są sprawy, takie jak legalizacja narkotyków, na temat których mam poglądy kontrowersyjne, ale nie zaśpiewam o tym piosenki, ponieważ mogę być opacznie zrozumiany.


Mikołaj Lizut: Czy uważasz, że narkotyki powinny być legalne?


Kazik: Jestem przeciwny dzieleniu używek na legalne i nielegalne. Dlaczego urzędnik ma decydować, czym obywatelowi wolno się truć, a czym nie? Poza tym karanie za narkotyki i tak nie eliminuje problemu, lecz tylko powoduje, że zajmują się tym ludzie bezwzględni. Powoduje to falę przestępczości. Nigdy jednak o tym nie zaśpiewam, bo ktoś może to odebrać jako zachętę do brania narkotyków.


Mikołaj Lizut: Głosząc kategoryczne sądy, stąpasz po kruchym lodzie. Dla wielu młodych ludzi jesteś jednak dzięki temu autorytetem. Czy Kazik-autorytet czasem błądzi?


Kazik: Zrobiłem w życiu kilka rzeczy, których mogłoby nie być. Na pewno niepotrzebne były oba moje występy w Sopocie. To miejsce nie dla mnie, ale namówiono mnie, że dobrze będzie tam się pokazać z komercyjnego punktu widzenia. Trochę tego żałuję. Drugi występ można by już jakoś przeboleć, bo sprowokowałem prezydenta piosenką "Wałęsa, dawaj moje sto milionów". Mimo to mam pewien niesmak po tym Sopocie. Żałuję też kilku swoich wypowiedzi w mediach... Jednak generalnie nie ma nic takiego, co by nie pozwalało mi spojrzeć rano w lustro. Muniek Staszczyk powiedział w rozmowie z tobą, że wstydzi się występu przed Messnerem w Spodku w 1987 r. A dla mnie to była dobra, sponsorowana siedmiodniowa zabawa w Katowicach na festiwalu kultury studenckiej. Nikt pewnie nie uwierzy, ale dopiero po koncercie dowiedziałem się, że Messner był na widowni. Nie miałem jednak kaca.


Mikołaj Lizut: A o kim jest piosenka "Zoil", którą zaśpiewałeś z Kasią Nosowską: "Kurdupel nadęty, miernota przeklęty, z rybą w nazwisku, bliźniego po pysku..."


Kazik: To piosenka o konkretnym krytyku muzycznym, który kiedyś dopiekł Kaśce. To jej piosenka. Ja na początku nie skumałem, o co w niej chodzi. Myślałem, że to taki ogólny pamflet na krytykę muzyczną. Okazało się, że to konkret, ale piosenkę już nagrałem i trudno się było wycofywać. Nie mam nic do tego faceta i głupio mi teraz.


Mikołaj Lizut: A nie głupio Ci z powodu wizyt w cenzurze?


Kazik: To były bardzo śmieszne, choć męczące wizyty. Przyjąłem taką zasadę, że nie będę pozwalał na żadne ingerencje w teksty - tzn. jeśli jakiejś piosenki nie dało się przewalczyć bez zmian, to z niej rezygnowałem w ogóle. W sekcji zajmującej się muzyką rockową było dwóch facetów. Jeden młody, który udawał kumpla. Klepał po ramieniu i mówił: "Wiesz, musimy tak zamieszać w tym tekście, żeby ci na górze nie skumali, o co naprawdę chodzi". A starego głównie interesowały sprawy gramatyki i ortografii, gdyż był autorem książek dla dzieci "Gramatyka na wesoło" i "Ortografia na wesoło".


Miałem na nich taki sposób, że przed wizytą w cenzurze pisałem kilka takich superostrych tekstów typu: "Niszczy nas beton partyjny...." czy coś takiego. Głównie więc skupiali się na tych tekstach, dzięki czemu udało mi się wiele innych przewalczyć. To, że nie pozwalałem zmieniać tekstów, oczywiście w znacznym stopniu okaleczało nasz repertuar. Pierwsza płyta Kultu zupełnie nie była tym, co graliśmy na koncertach. Ale nasze pierwsze sześć płyt jest dowodem liberalizowania się cenzury w latach 80.: na czwartą płytę puścili utwór "Polska", na piątą "Wolność", a przy szóstej już praktycznie nie było cenzury, skoro przeszedł taki utwór jak "Totalna militaryzacja"...


Mikołaj Lizut: Dlaczego swego wydawcę już w wolnej Polsce nazwałeś złodziejem?


Kazik: Miałem do czynienia z kilkoma wytwórniami płytowymi i często czułem się oszukiwany, wręcz okradany. Było to dla mnie dość frustrujące, czułem się wykorzystywany. Dlatego teraz wydaję płyty u mojego kumpla Sławka Pietrzaka, któremu ufam.


Mikołaj Lizut: Dużo zarabiasz?


Kazik: Nie chcę rozmawiać na temat pieniędzy.


Mikołaj Lizut: A na co je wydajesz?


Kazik: Głównie na płyty. Teraz miałem sporo dodatkowych wydatków związanych z zamianą mieszkania.


Mikołaj Lizut: Kiedy wpadłeś na pomysł nagrania piosenek ojca?


Kazik: To się rodziło kilka lat. W domu były jakieś piosenki taty na kasecie. Skasowałem je, by nagrać Iggy Popa. Później tatą zainteresował się Jurek Zalewski, autor filmu "Tata Kazika". Historia z filmem trwała cztery lata i przez ten czas dojrzałem do nagrania samemu tych piosenek.


Mikołaj Lizut: Miałeś pretensje do ojca, że zostawił Ciebie i mamę?


Kazik Kiedyś tak. Nigdy właściwie nie wiedziałem, co to znaczy wychowywać się z ojcem. Gdy tata wyjechał z Polski w 1967 roku, miałem cztery lata. Później byłem u niego w Paryżu w 1971 przez trzy tygodnie. To była ponoć próba ratowania małżeństwa moich rodziców. W następne wakacje mieliśmy pojechać na dłużej, ale nie dali nam paszportu, a dwa lata później mój tata już nie żył. Moje pretensje brały się trochę stąd, że mało o nim wiedziałem. Tak naprawdę dowiedziałem się o swoim ojcu czegoś przy realizacji filmu. Teraz nie mogę go oceniać, bo znajdował się w sytuacjach ekstremalnych. Miałem zawsze cieplarniane warunki, a ten człowiek w wieku 19 lat wylądował w obozie koncentracyjnym. Z takim bagażem doświadczeń inaczej się patrzy na świat.


Mikołaj Lizut: Często podkreślasz swoje przywiązanie do tradycyjnych wartości, takich jak dom, rodzina... Nie jest Ci trudno godzić etos rockmana z rolą ojca i męża?


Kazik: Etos rockmana wcale nie musi wykluczać przywiązania do tradycyjnych wartości. Ujmijmy to w ten sposób: wykonuję wolny zawód i mam nienormowany czas pracy. Nie stoi to w sprzeczności z przywiązaniem do rodziny i wartości, jakie ta instytucja ze sobą niesie. To, że mam rodzinę, że mam swoje gniazdo i tam osoby, którym jestem potrzebny i które są mi potrzebne, pozwoliło mi tak długo funkcjonować w tym, co robię. Bo jeśli człowiek jest długo poza domem, cały czas z kolegami i jeździ z miejsca na miejsce, to czyha na niego dużo różnych pokus.


Mikołaj Lizut: Jak sobie radzisz z tymi pokusami?


Kazik: Rodzina jest wartością na tyle cenną, że te pokusy nie mogą się z nią równać. Gdybym nie miał rodziny, pewnie bym uległ - nie miałbym nic do stracenia. Być może stoję tu w opozycji do mojego ojca, dla którego rodzina nie była najważniejszą rzeczą w życiu. To, że mam dużo do stracenia, sprawia, że zachowuję się przyzwoicie.


Mikołaj Lizut: Zawsze kontestowałeś wszelkie artystyczne nagrody. Dlaczego zdecydowałeś się niedawno przyjąć Paszport "Polityki"?


Kazik: Nie odbierałem nagród, bo uważam, że sztuka nie jest czymś, co da się zmierzyć, w przeciwieństwie do osiągnięć sportowych. Można oczywiście konkurować w liczbie sprzedanych płyt, ale te zawody zupełnie mi nie odpowiadają. Tak było z Fryderykami. Na pierwszą edycję tych nagród po prostu kazano mi przybyć. Organizatorzy przyszli do mojej żony i powiedzieli, że to za duża impreza i za dużo środków w nią włożyli, żebym takie gówniarstwo odstawiał. To mnie sprowokowało. Gdy zobaczyłem tę galę w telewizji, to dziękowałem Bogu, że mnie tam nie było. To był kompletny obciach. Najważniejsza dla artysty jest jak największa sfera wolności. Nie lubię, kiedy ktoś każe mi coś zrobić. Bardzo długo tę sferę wolności życiowej i twórczej sobie zdobywałem i zagospodarowywałem - z początku mniej, później bardziej świadomie. Dotyczy to zarówno wytwórni wydającej moje płyty, jak i imprez, w których uczestniczę lub nie.


Dlatego nie od razu zdecydowałem się przyjąć tę nagrodę. Po prostu w pewnym momencie dostrzegłem, że powoli staję się niewolnikiem niechodzenia na tego typu imprezy i nieodbierania żadnych nagród. Dlatego zdecydowałem się trochę z przekory.


Mikołaj Lizut: Miesięcznik "Machina" nominował Cię za to do nagrody "Czarnego Machinera". W nominacji napisali, że zdecydowałeś się odebrać Paszport, bo dołączone było do niego 5000 zł.


Kazik: Nie udowodnię tego, ale wierz mi, że tak nie było. Nie jestem stałym czytelnikiem "Polityki" i, prawdę mówiąc, nie bardzo wiedziałem, co to są te Paszporty. Gdy odebrałem tę nagrodę, pieniądze były dla mnie miłym zaskoczeniem. Bardzo się przydały - dokończyłem za nie remont kuchni.


 
wyszukiwanie
Pokaż artykuły, wywiady i recenzje na temat Kultu, Kazika i KNŻ zawierające następujące słowo:


według źródła
Zobacz artykuły, wywiady i recenzje na temat Kultu, Kazika i KNŻ z następujących źródeł:
Alej jaja (1)
B1 (1)
Bizz (1)
BRAVO (1)
Brum (18)
Bstok.pl (1)
Cogito (2)
Dziennik Bałtycki (5)
Dziennik Wschodni (1)
Express Wieczorny (2)
Fakt (1)
forum KKK (1)
Gazeta - Dziennik Polonii w Kanadzie (1)
Gazeta Braniewska (1)
Gazeta Krakowska (1)
Gazeta Łódzka (1)
Gazeta Na Pomorzu (1)
Gazeta Olsztyńska (3)
Gazeta Poznańska (1)
Gazeta Wyborcza (21)
Gazeta Wyborcza (Częstochowa) (1)
Gazeta Wyborcza (Kraków) (1)
Gazeta Wyborcza (Olsztyn) (1)
Gazeta Wyborcza (Poznań) (1)
Gazeta Wyborcza (Szczecin) (1)
Gazeta Wyborcza (Wrocław) (2)
Gazeta Wyborcza - Dolnośląska (1)
Gazeta Wyborcza Sport (1)
Gentleman (1)
Gitara i Bas (1)
Głos Szczeciński (1)
Halo (1)
Halsky Entertainment ;) (1)
Ilustrowany Kurier Terenowy (2)
Impuls (1)
in vitro (1)
Insider (1)
Klan (1)
Kulisy (3)
Kurier (1)
Kurier Lubelski (1)
Kurier Polski (1)
Kurier Poranny (2)
Kurier Tygodnik Południowo-Zachodni (1)
Machina (18)
Metropol (2)
Muza (3)
Nasza Legia (2)
Non Stop (4)
Nowe Państwo (1)
Nowości (1)
Nowy Dziennik (6)
Nowy Dziennik N.Y. (1)
Nuta.pl (5)
Obserwacje (2)
Onet.pl (2)
ORGAN (1)
Ozon (1)
PC World Computer Special (2)
Playboy (1)
PolEcho (1)
Polityka (1)
PRACA PROSEMINARYJNA - WSTĘPNA (1)
Przegląd Sportowy (1)
Przegląd Świętokrzyski (1)
Przekrój (2)
Radio Bis (1)
Reset (1)
Rock Szok (1)
Rzeczpospolita (7)
Słowo Ludu (1)
Słowo Polskie (2)
Super Express (15)
Super Express – Pilot Olsztyński (1)
Super Express - Pilot Olsztyński (2)
Sztandar (1)
Sztandar Młodych (2)
Śruba (1)
taz Hamburg (1)
Temi (2)
Teraz Rock (6)
The Warsaw Voice (1)
trojmiasto.pl (1)
TU (1)
TV Pilot (1)
Twój Styl (1)
Tygodnik Nowosądecki (2)
Tylko Rock (52)
Ultraszmata (3)
Voice (1)
Wprost (2)
www.nuta.pl (1)
www.racjonalista.pl (1)
www.YoYo.pl (1)
Wysokie Obcasy (2)
XL (9)
Zwierciadło (2)
Życie (6)
Życie na Gorąco (1)
Życie Warszawy (2)


Zagra Kult
W niedzielę o godz. 19 w klubie Come In Będzie można posłuchać znanych starych przebojów grupy, a takie najnowszych piosenek, przygotowanych z myślą o kolejnej płycie zespołu. A w... [więcej »]


Kultowe przeboje w pomarańczowym kolorze
Zespół Kult z charyzmatycznym liderem Kazikiem Staszewskim wystąpi w niedzielę (5 października) o godz. 19 w olsztyńskim klubie Come In. Będzie to przekrojowy koncert całej twórczo... [więcej »]


Październik z Kultem
Koncertem w Olsztynie niekwestionowana gwiazda polskiej muzyki rockowej – grupa Kult rozpoczyna swą piątą trasę październikową. Występ odbedzie się w niedzielę o godz. 19 w k... [więcej »]


Kazik i studenci zrobieni na szaro. Kto ukradł pieniądze z poznańskich juwenaliów?
Kazik Staszewski nie zagrał w środę w nocy na poznańskiej Malcie, gdyż nie otrzymał pieniędzy od organizatorów – stowarzyszenia studenckiego „Juwenalia”. Pieniądz... [więcej »]


Żywe granie Kazika
Kazik Na Żywo zagra w niedzielę w Olsztynie, w klubie Come In W wywiadach mówi, że kocha to, co robi, a pisanie tekstów przychodzi mu bardzo łatwo. fĄuzyka jest tym, co go najbard... [więcej »]


Kazik na Żywo
Wygraj jedno z zaproszeń Już za kilka dni w toruńskiej „Od Nowie” wystąpi grupa Kazik na Żywo (oczywiście z Kazikiem Staszewskim na czele). I tym koncertem klub kończy... [więcej »]


Skandal dnia. Kazik odwołał koncert
Kazik Staszewski odwołał zaplanowany na niedzielę wieczór, koncert organizowany przez rzeszowski klub "Akademia". Powodem było wyborcze hasło "Grajmy razem" sponsora koncertu Grzeg... [więcej »]


Muzyka to ich twierdza
W niedzielę o godz. 19 w klubie Come IN wystąpi Kazik Na Żywo. Zespół założył na początku lat 90. Kazik Staszewski, barwna postać polskiego muzycznego światka. Muzyk tworzy niep... [więcej »]


Kazik będzie na żywo
W niedzielę w Olsztynie zaśpiewa Kazik Staszewski. Pojawi się w klubie muzycznym „Come In” z grupą Kazik na Żywo. Muzycy zagrają najpopularniejsze utwory od początku is... [więcej »]


Kult zagra w „Gwincie”
Kiedy pada pytanie o najlepszy polski zespół wiele osób odpowiada bez wahania - Kult. Grają już dwie dekady, wśród swoich fanów mają zarówno szesnasto, jak i czterdziestolatków. I ... [więcej »]


Kazik nadciąga do Zgorzelca
Nie trzeba raczej nikomu przedstawiać Kazika Staszewskiego. To postać wystarczająco już znana I zadomowiona w polskiej kulturze, nie jest obca nawet dla rockowego laika. Najmocniej... [więcej »]


Kazik Na Żywo
Pod tą nazwą kryje się najostrzejsza kapela stworzona przez Kazika Staszewskiego z Kultu, w której jest on wokalistą i autorem ogromnej większości tekstów. Powstała na wiosnę 1992 ... [więcej »]


Kazik
Pod tym imieniem ukrywa się Kazik Staszewski, wokalista Kultu, który postanowił stworzyć kolejną dróżkę swojej aktywności artystycznej. Najpierw zwrócił się ku muzyce rap, której s... [więcej »]


Na tropie 100 mln
"Wałęsa oddaj moje 100 milionów!" - zaśpiewał w czasie transmitowanego na żywo koncertu w Sopocie pierwszy polski rapper Kazik Staszewski. Lech Wełęsa powiedział nam w niedzielę, ż... [więcej »]


OŚWIADCZENIE
W związku z informacjami, jakie napłynęły do nas po wydaniu materiału „Tata 2”, chciałem pokajać się i stwierdzić co następuje: Dobierając piosenki na ww. płytę korzyst... [więcej »]


Brecht, Weill and rock & roll
Songi Bertolta Brechta i Kurta Weilla inspirują kolejne pokolenia rockowych buntowników To były doskonałe korepetycje brane u najlepszego mistrza - mówi Kazik Staszewski o pracy n... [więcej »]


KAZIK NA ŻYWO
Gra na saksofonie. Śpiewa i pisze teksty. Komponuje i reżyseruje. Kazik Staszewski to gwiazda i nie gwiazda. Nic nie robi, by za gwiazdę być uważanym, a z drugiej strony, jest jedn... [więcej »]


Kult w formie
Niemal trzygodzinny koncert, w tym 7 bisów w Jarocinie, to chyba najlepsza wizytówka popularności , jaką cieszy się obecnie zespół KULT. Historia Kultu sięga roku 1982. Wtedy n... [więcej »]


Kazik, Urszula i niespodzianki
Białostockie Otwarcie Sezonu Studenckiego Dzisiaj w Klubie Studentów Politechniki Białostockiej „Gwint” rozpoczyna się tygodniowy cykl imprez muzycznych i koncertów za... [więcej »]


Kazik, Urszula, Lalamido
BIAŁYSTOK. Zabawy u studentów Koncerty Kazika, Urszuli, otrzęsiny z Końjem i Skibą, Party Zone, zabawy przy muzyce rockowej i dyskotekowej – to niektóre atrakcje rozpoczynaj... [więcej »]


Kazik, pierwszy Polak, który odebrał nagrodę MTV - Znowu łagodnie...
Dwa miliardy osób na całym świecie obejrzało wczoraj ceremonię rozdania europejskich nagród MTV. Po raz pierwszy w historii Polska mogła zgłaszać do Europe Music Awards swoich kand... [więcej »]


Kierunek wiatru: Kazik kontra MTV
Jako artysta i jako człowiek, zastrzegam sobie prawo do indywidualnej swobody i wolności. Nie odbieram nagród, ponieważ uważam, że muzyka jako forma sztuki, nie podlega żadnym obie... [więcej »]


Czub, rura i pióra
W środę na PPA, w dyscyplinie "śpiewanie Weilla", Kazik Staszewski pokonał przez nokaut występujące przed nim artystki. Głównym koncertem PPA, biorąc pod uwagę rozmach i milenijn... [więcej »]


Tylko Kazik Rocku
(fragment) Wczoraj wieczorem w hotelu Forum wręczono nagrody miesięcznika „Tytko rock”. Zdaniem czytelników tego pisma wokalistą roku w Polsce, autorem płyty roku (... [więcej »]


Piękni dwudziestoletni
Kult – najsłynniejsza formacja Kazika Staszewskiego – koncertuje już 20 lat. W czwartek zagra w Stodole. W 1979 r. Kazik Staszewski założył Poland. Trzy lata później p... [więcej »]


(I Zlot młodzieży Cynicznej Ery Atomowej "Nowa Scena")
Gdańska Scena Alternatywna po raz pierwszy dała o sobie znać podczas sesji wyjazdowej na ubiegłorocznym "Poza Kontrolą" w Rivierze-Remont. Animator całego ruchu - Waldek Rudziecki ... [więcej »]


Kultowy magnetyzm
Duszniki Zdrój – cztery godziny z Kazikiem W Polsce nikt już nie gra czterogodzinnych koncertów. Nikt poza Kultem. To także jedna z niewielu formacji, które dziś w czasie kr... [więcej »]


(List do redakcji – Radom KULT)
29 stycznia, dzień, na który czekałam od 4 lat. Koncert zapowiadany był już od początku wakacji, ale były to tylko plotki i nagle, gdy każdy stracił nadzieję, do Radomia przyjechał... [więcej »]


Grupa Kult zagra dziś w klubie Stodoła – Industrialny poligon
Po lutowych koncertach w Dublinie Kult rozpoczyna drugi etap trasy promującej album „Poligono Industrial”. Wydany w grudniu ubiegłego roku krążek, nad którym zespół pr... [więcej »]


Kto próbował w 06?
W roku 2001 minęło czterdzieści pięć lat od powstania Centralnego Klubu Studentów Politechniki Warszawskiej "Stodoła”. Jego lokalizacja zmieniała się aż pięciokrotnie. W obec... [więcej »]


Kult
28 października 2001, Torwar, Warszawa Czegoś takiego dawno nie byto. Polski zespół przyciągnął na swój koncert ładnych kilka tysięcy osób, grając w pojedynkę i nie na darmowym fe... [więcej »]


Wiązanka pieśni bojowych – Kazik Na Żywo
Stodoła, Warszawa, 18 kwietnia 1999 Wszystko było tak, jak na wielki koncert promocyjny przystało. Bilety wyprzedane przed koncertem. Tłum fanów przed wejściem. Nerwowe oczekiwani... [więcej »]


Kult
„XL” 1999 Goran Cziwotioff Kult 17.01.1999, „Stodoła”, Warszawa Od „Baranka” się zaczęło i na „Baranku” się skończyło. Wbrew tem... [więcej »]


Powrót Mechagodzilli – Kult
Stodoła, Warszawa, 24 maja 1998 Bardzo łatwo było ostatnio zakwalifikować Kult jako kolejny zespół etatowo obsługujący imprezy plenerowe z cyklu piwo-kiełbaska-baloniki. Takie spę... [więcej »]


Spalaj się!
Mamy już za sobą pierwszy z cyklu koncertów rockowych „Nowego Dziennika”, z których dochód przeznaczony jest na stypendia studenckie. Występy Kazika Na Żywo na Brooklyn... [więcej »]


W „Słowianinie” - Kultowe przeboje
Mamy dobrą wiadomość dla fanów grupy Kult i jej lidera Kazika Staszewskiego – zespół wystąpi w najbliższy poniedziałek (o godz. 19) w szczecińskim klubie „SłowianinR... [więcej »]


Kultowa decyzja
Urząd Miasta. Będzie koncert na stadionie Włókniarza! Zespół Kult zagra jednak w piątek na stadionie Włókniarza, ale na koncercie nie będzie piwa. Po proteście fanów zespołu, mias... [więcej »]


Kazik tylko podziękował
Polski artysta nie przyjął nagrody MTV WARSZAWA Na rozdaniu nagród MTV w Sztokholmie wyświetlono nagranie, na którym Kazik dziękuje tym, którzy na niego głosowali. Jednak nie ozna... [więcej »]


Czy Kazik odebrał statuetkę?
Kazik wysłał oświadczenie do mediów, że nie odebrał nagrody MTV (EMA). Przypomnijmy – PAP podała, że „wokalista odebrał ją podczas gali w Sztokholmie”, a na oficj... [więcej »]


Kazik śpiewa Weilla
Podczas Przeglądu Piosenki Aktorskiej (15 marca) we Wrocławiu Kazik Staszewski przedstawi dziewięć utworów kompozytora Kurta Weilla z polskim tekstem w tłumaczeniu Romana Kołakowsk... [więcej »]


Twarde lądowanie
Podczas koncertu grupy Kazik Na Żywo w Obornikach Wlkp., jej lider zanurkował ze sceny w tłum, ale mocno spanikowana publika zamiast miękko przyjąć go na swoje ręce rozstąpiła się.... [więcej »]


Z niejasnych przyczyn odwołano koncert „Młodzież Przeciwko Przemocy” - Kazik nie zagrał
Kolejny organizacyjny skandal w Radomiu. Setki, jeśli nie tysiące fanów Kazika i „Republiki” odeszły wczoraj z kwitkiem z „Amfiteatru”, bo planowany od dłuż... [więcej »]


Kultowa Stodoła
„Super Express” 15.01.1999 KWIATEK, SAW Kultowa Stodoła – Poznaliśmy się z Kazikiem na giełdzie płytowej na Wolumenie w 1978 roku. Cztery lata później powstał ... [więcej »]


Kult na Greenpoincie
„Nowy Dziennik” N.Y. 19.11.1997 W niedzielę Kazik Staszewski z grupą KULT wystąpili w Polskim Domu Narodowym na Greenpoincie. Na koncert przybyto pół tysiąca wielbicie... [więcej »]


Rockowe granie na urodziny - Kultowa dwudziestka
Dziś (25 października) o godz. 18.30 w klubie Come In zagra zespół Kult. W tym roku grupa Kazika Staszewskiego obchodzi 20-lecie istnienia na polskiej scenie muzycznej. Na zdomino... [więcej »]


Między Kultem a Shaggym
Między Kultem a Shaggym wybierać będą w niedzielę amatorzy słuchania muzyki na żywo. Zespół polski wystąpi w „Stodole”, wokalista z Jamajki pod namiotem „Colosseu... [więcej »]


Kult grupowy
Kult to zespół. Wbrew przekonaniu sporej części społeczeństwa jest to formacja, która nie składa się tylko z Kazika Staszewskiego. Choć nawet okładka MUZY zdaje się sugerować coś i... [więcej »]


Historia koncertem pisana
W poprzednich dekadach i systemach politycznych październik próbowano ochrzcić miesiącem oszczędzania. Nie udało się. Od pięciu lat mamy nową świecką tradycję – „pomara... [więcej »]


Kazik w Płocku
Już 27 września w płockim klubie Crazy wystąpi zespół Kazik Na Żywo. Dla tych, którzy od 20 lat siedzą w lesie i wysadzają pociągi jadące na wschód, krótka notka uświadamiająca, kt... [więcej »]


Kult
Kiedy rok temu grali w Lublinie na Juwenaliach, oglądało ich ponad 20 tysięcy ludzi. Czy teraz będzie więcej? Krzysztof „Banan” Banasik jest w Kulcie odpowiedzialny za... [więcej »]


Kilkanaście lat na szczycie – historia zespołu
„Dziennik Bałtycki” 25.10.2001 (ron) Kilkanaście lat na szczycie – historia zespołu Gdy w 1979 r. zafascynowany muzyką punkową licealista Kazik Staszewski wraz... [więcej »]


Trasa całkiem przyjemna
Od trzech tygodni koncertują w polskich miastach. Gdańsk jest jednym z 18 miast, w których od 5 października odbywają się koncerty promujące nową płytę Kultu „Salon Recreati... [więcej »]


To dobre dziecko – Kazik Staszewski prywatnie
Kazik Staszewski urodził się 12 marca 1963 roku. Artystę wychowywały mama i babcia, gdyż jego ojciec Stanisław Staszewski wyjechał z kraju, gdy Kazik miał 4 lata. Po ukończeniu lic... [więcej »]


"... I zaczęli tańczyć POGO"
O koncercie W poniedziałek 24 września wieczorem mieliśmy przyjemność wziąć udział w koncercie legendarnej grupy rockowej „Kult”, która wystąpiła na hamburskiej scenie... [więcej »]


Występ Kazika w Hamburgu
Na polonijnej scenie muzycznej dzieją się zadziwiające rzeczy ! Paru młodych ludzi, mieszkających nad Łabą na stałe, wraz z niemieckim artystą, Andreasem Tornebergem, realizuje ko... [więcej »]


Wasteland
Den diesjährigen MTV-Award für den „Best Polish Act“ hat der Sänger, Texter und Saxophonist der 1982 in Warschau gegründeten Band Kult abgelehnt: zu viel Kommerz. Passe... [więcej »]


Popyt na buntowników
(fragment) (...) Już tylko Kazik W literaturze puste miejsce po buncie zajął dziś skandal. Nie taki sobie zwyczajny, spontaniczny, lecz wymagający znajomości rynku i badań marke... [więcej »]


Kazik Staszewsk: Nie jestem poważnym kolesiem
Na scenie szaleje, w domu staje się łagodnym misiem Zwyczajny niezwyczajny To była rzeczywiście chwila prawdy. – Przyjmie czy nie przyjmie...? – zastanawiano się us... [więcej »]


THE AWARD FOR BEST POLISH PERFORMER GOES TO... – Kazik Staszewski
In this year's edition of the MTV Europe I Music Awards 2000, the winner for Best Polish Performer was Kazik Staszewski. This announcement was made Nov. 16 in Stockholm, during a g... [więcej »]


21. PRZEGLĄD PIOSENKI AKTORSKIEJ. Za kulisami
Kazik już jest (fragment) (...) Polscy wykonawcy mają jeszcze; skromniejsze wymagania. Oczekują głównie profesjonalnej obsługi technicznej w czasie swoich występów. Na przykład ... [więcej »]


KULT w ESKULAPIE
KULT w ESKULAPIE PIERWSZA SOBOTA GRUDNIA W piątek przed planowanym koncertem KAZIKA NA ŻYWO okazało się, że zachorował Litza – gitarzysta zespołu. Każdy, kto zetknął się ch... [więcej »]


Kazik Staszewski o...
Kazik Staszewski o... (wypowiedzi Kazika z wywiadów dla miesięczników „Playboy”, „Brum” i „Machina”) O twórczości i buncie Nie poczuwam się d... [więcej »]


„Kultu” i Kazika historia krótka
KULT Najpierw była, zawiązana w 1979 roku, formacja o nazwie „Poland”, którą można uznać za praprzodka „Kultu”, przede wszystkim z uwagi na osoby związane ... [więcej »]


Sztandary, ordery, Kult – Urodziny II LO
(fragmenty) Wczoraj należało do uczniów, dziś – do nauczycieli, jutro – do absolwentów. 80-lecie Batorego obchodzone jest z ogromnym rozmachem. Zaczęło się ... ̵... [więcej »]


Kult na dziedzińcu
Juwenalia uniwersyteckie – w sobotę o godz. 19.15 Nie będzie spokoju tego dnia w mieście. Na Polu Mokotowskim dla żaków zagrają najpopularniejsze grupy i wykonawcy, a wieczo... [więcej »]


Plusów jednak więcej – Telewizyjna Rejestracja. Kazik Na Żywo i Kaliber 44
W sytuacji, gdy w Krakowie nie funkcjonuje żadna agencja koncertowa z prawdziwego zdarzenia, częste imprezy organizowane przez Telewizję Kraków w studiu S-3 są niekiedy najlepszą o... [więcej »]


Swojski Kazik
Zauważyłem, że płyty, których słucham, mogę podzielić na dwie zasadnicze grupy. Pierwsza grupa to płyty, po włączeniu których ograniczam się do słuchania których robię różne fajne... [więcej »]


Wybuch nagłego uczucia
Pomysłodawcą spotkania był Kazik. Uznał, że refren jego piosenki mogła zaśpiewać tylko Violetta Villas, artystka totalna, i nie mylił się. Któż potrafiłby zaśpiewać „Kochaj m... [więcej »]


Tata z Violettą
Na nowej płycie Kultu zatytułowanej „Tata 2” znajdzie się utwór, w którym gościnnie zaśpiewała sama Violetta Villas. To niezwykłe nagranie miało miejsce w ubiegłym tygo... [więcej »]


„Ja Pana Panie KAZIU zapamiętam do końca życia!”
„Ja Pana Panie KAZIU zapamiętam do końca życia!” – usłyszeć takie słowa od kobiety... usłyszeć takie słowa od takiej kobiety... „Pan KAZIU”, najwyraź... [więcej »]


Scyzoryk, gangster z Kielc
(fragmenty) Rapowe piosenki Liroya to znak narastającego konfliktu, dużo poważniejszego niż tradycyjny konflikt pokoleń. Odrzuceni przez ślepą rękę rynku, zapomniani przez polityk... [więcej »]


Rock singer Kazik - Nothing Sacred
He upset the president and blasted the church – all un the name of meaningful music. In the popular Kazik song “Cyrk” (Circus), President Lech Walesa is put on t... [więcej »]


Kult
Sábado de garoa e frio. Apenas oitocentas pessoas aguardam as luzes se apagarem. Todos esperam a primeira apresentação de uma banda de rock do leste europeu no Brasil. A cu... [więcej »]


Mój underground
Powiedziałeś, że to najważniejsza płyta w twoim życiu. Chodzi o muzykę czy o moment, w którym rzecz nagrałeś? O coś jeszcze innego... Materiałbył od początku do końca... [więcej »]


o metodzie
Pomysł był taki, że na początku wybrałem kilkadziesiąt piosenek z całego spektrum muzyki światowej. Takich, które mi się podobają, mają groove. Wrzuciłem je w komputer. Wkroczył Wo... [więcej »]


Jeszcze Polska nie zginęła póki Kazik żyje...
Kilku kolegów dziennikarzy gdy dowiedziało się o tym iż płodzę felieton o Kaziku intensywnie odradzało mi szalone i samobójcze przedsięwzięcie. Daj spokój, mawiali, atak na Kazia t... [więcej »]


Daję się ponieść emocjom
- Nie ujawniałem fascynacji zmaganiami na boisku czy ringu, aż w końcu dorosłem i stwierdziłem, że nie można sie kryć z naturalnymi upodobaniami. Może nawet przegiąłem w drugą stro... [więcej »]


Kazik śpiewa, Kazik wie
Artysta określający się mianem "muzycznego analfabety" udowadnia, że nie trzeba być wyedukowanym, by - jak to mówią - "sercem śpiewać". Kilkanaście minut przed koncertem promujący... [więcej »]


Kazik w koszulce Pidżamy Porno
Kazik w sesji promującej płytę "Yugoton" fotografował się w koszulce Pidżamy Porno. Lider Pidżamy - Grabaż - mówi, że nie wie, skąd Kazik ją miał (bo sam mu nie dawał). Ciekawe, cz... [więcej »]


Kultywuje
Grzegorz Brzozowicz: Byłem przy narodzinach "Kultu" i wraz z Tomkiem Hornungiem możemy się uważać za ojców chrzestnych zespołu Kazika. Wymyśliłem nazwę, ale zrobiłem to z myślą o n... [więcej »]


Kult Kultu
To bodaj najdziwniejszy z liderujących naszemu rockowi zespołów. W końcu nie jest przypadkiem, iż w jednym mieście ("Non Stop" 7/87) na jednej kartce jeden z recenzentów dowodził, ... [więcej »]


Kto kupuje pirackie płyty – ten kutas
"Nie mogę wymagać, by chciał mi podać rękę przyjaciel, któremu zajebałem 50 zł z kredensu. Kto kupuje pirackie płyty ten kutas i niech spierdala - po dwakroć, po trzykroć" - pisze ... [więcej »]


Kulternet
Miłośnicy Kultu i Kazika Staszewskiego mogli obejrzeć ich występ w sieci. W niedzielę i poniedziałek żywiołowy show grupy był transmitowany przez Internet. Na koncercie 28 marca ... [więcej »]


JA TU PRYWATNIE CHCIAŁEM SIE ZGŁOSIĆ
Na temat Kazika S., syna Stanisława, urodzonego w Warszawie trzy dekady temu z okładem, a znanego również jako Kazimierz Przymierz, wypisano już przysłowiowe morze atramentu i powi... [więcej »]


KULT JEST, BYŁ I BĘDZIE
Kazik Staszewski, solista Kultu nazywa Violettę Villas, z którą nagrał piosenkę "Kochaj mnie, a będę twoją", artystką totalną. To określenie z równym powodzeniem odnieść można do p... [więcej »]


RAP OBYWATELSKI
"Sprzedaliśmy swoje piosenki handlarzom i prostytutkom ..." "Kiedy na socjologii odbywały się zebrania Polskiego Towarzystwa Socjologicznego, dość często spod podłogi dochodził ... [więcej »]


CZY CZUJESZ SIĘ POLAKIEM ?
Gdyby nie piątkowa ulewa, sala Polskiego Domu Narodowego na Brooklynie pękłaby z pewnością w szwach. Koncert Kazika Na Żywo zgromadził około 600 osób, głownie nowojorczyków. Przyna... [więcej »]


NIE ZAGRALI RAZEM
Kazik nie chciał reklamować kandydata SLD na posła Kazik jest apolityczny i nie będzie występował na imprezach związanych z kampania wyborczą – poinformował Piotr Wietesk... [więcej »]


JAK LEPPER KAZIKOWI, TAK....
Znowu jest głośno o Kaziku Staszewskim. Tym razem z powodu utworu: „Pier...lę Pera” poświęconemu jak można się domyślić Andrzejowi Lepperowi. Słuchacze w każdym razie ... [więcej »]


ROZSZYFROWANIE - KAZIK. MARS NAPADA
muzyka: Kazik Staszewski słowa: Kazik Staszewski Hej, hej - Mars napada Dookoła ludzi gromada Hej, hej - Mars atakuje Żadnej litości nie czuje Hej, hej - Mars napada O owoce... [więcej »]


SZANOWNY PANIE KAZIMIERZU
Nauczyciele muzyki zamiast do filharmonii przyprowadzają swoich uczniów na jego koncerty Przyszli punkowcy i metalowcy, studenci w zadeptanych zamszakach, matki z dziećmi i dzie... [więcej »]


PIĘKNA I BESTIA
W podwarszawskim Sulejówku z czwartku na piątek Violetta Villas nagrywała piosenkę do drugiej płyty „Tata Kazika”. Album wydaje Kazik Staszewski, król rapu w polsce. ... [więcej »]


KAZIK - IDĘ TAM GDZIE IDĘ
Czy Kaczmarski z prądem byłby niczym Kazik unplagged, to pytanie otwarte i bez sensu. Kazik to etatowa opozycja poza parlamentarna, swojski Leon Zawodowiec, by nie powiedzieć napoL... [więcej »]


ROZSZYFROWANIE - KAZIK. 12 GROSZY
Historia utworu. Piosenka powstała dwa lata temu wcześniej niż materiał na album 12 groszy. Kazik napisał ją podczas nagrywania albumu Kultu Tata 2. Podkład muzyczny zrealizował w ... [więcej »]


KAZIK WYGRAŁ.... I NIE WZIĄŁ NAGRODY
Korespondencja ze Sztokholmu Wczoraj w Sztokholmie rozdano nagrody MTV. Po raz pierwszy przyznano też statuetkę w kategorii Najlepszy Wykonawca Polski. Zwyciężył Kazik Staszewsk... [więcej »]




komentarze i recenzje


dodaj komentarz lub recenzję

Twoje imię lub pseudonim:



Twój adres e-mail:



  

Treść komentarza lub recenzji:

  zapamiętaj imię lub pseudonim oraz e-mail