Jeśli zamierzasz wykorzystać publicznie jakiekolwiek informacje lub materiały z tej strony - zapytaj o zgodę

30 kwietnia

Kazik Staszewski

Gazeta Wyborcza - dodatek telewizyjny 2004-05-28


30 kwietnia, jak to już od paru lat zgodnie z nową świecką tradycją bywa, państwo polskie wyegzekwowało ode mnie pod groźbą wielorakich sankcyj rozliczenie się za ubiegły rok podatkowy. Jako że przeważnie muszę parę złotych dopłacić do ubiegłorocznych zaliczek, zawsze odkładam to na dzień ostatni. Tak sobie wykombinowałem, że sumka, którą mam oddać pod przymusem, niech lepiej jak najdłużej procentuje na moim koncie prywatnem, niźliby miała iść na zatracenie już na początku roku chociażby. Prawo mi na to pozwala i z prawa tego korzystam. Z drugiej strony rozumiem, że państwo zobowiązuje się ze swojej strony tak samo sprawnie obsłużyć mnie, niezależnie od tego, czy ów przykry obowiązek wypełniam 1 stycznia, czy 30 kwietnia. Ale jak to w życiu przeważnie bywa - teoria drogą swoją, a praktyka swoją.


Chcąc być upewnionym co do funkcjonalności mojego urzędu, który mieści się na ulicy Kujawskiej, udałem się tam trzy dni przed magiczną datą. Na drzwiach wejściowych przywitało mnie ogłoszenie informujące, że (cytuję z pamięci) deklaracje podatkowe w dniach 28-30 kwietnia będą przyjmowane wyłącznie (zwracam uwagę na słowo "wyłącznie") w urzędzie skarbowym na ulicy Wynalazek. Wiedziony psim swędem postanowiłem się jednak upewnić, zwłaszcza że pod ogłoszeniem stała grupa ludzi zawzięcie dyskutujących na temat treści wywieszonej informacji. Gdy zapytałem panią w urzędzie, czy pracują przez trzy ostatnie dni kwietnia, usłyszałem, że oczywiście. Moje pytanie stało się z kolei zaczynem do dyskusji pań urzędniczek na temat jasności wywieszonego ogłoszenia. Jedna z nich głośno skrytykowała jego treść, mówiąc swojej koleżance, że jest ono wielce niejasne i wprowadza ludzi w błąd. Poparłem ją ochoczo, dodając od siebie, że słowo "wyłącznie" jednoznacznie sugeruje, że urząd na Kujawskiej 28, 29 i 30 kwietnia czynny nie będzie. Panie zapewniły mnie jednak, że co jak co, ale w tych dniach przerwać pracy nie zamierzają.


Ostatniego dnia kwietnia udałem się tedy na ulicę Kujawską. Był piękny słoneczny dzień, a ja, wesoło pogwizdując, szedłem jak uskrzydlony tym, że moje zarobione pieniądze zaraz oddam krajowi. Jakież było moje zaskoczenie, gdym wejście do urzędu zastał zamknięte na cztery spusty. W ostatnim dniu przyjmowania deklaracji podatkowych mój urząd skrócił godziny urzędowania! Stojący u jego wrót ochroniarz poinformował mnie, co następuje: "Wie pan, bojali się demonstracji i wcześniej zamknęli. Ale na Wynalazek pracują do szóstej".


Miałem więc jeszcze trochę czasu, więc w te pędy pognałem pod wskazany adres. Przebiwszy się przez obowiązkowy korek w okolicy Galerii Mokotów, stawiłem się w wynalazkowym urzędzie skarbowym. Tam dołączyłem do skłębionego na korytarzu tłumu, który obsługiwały trzy panie. Panie przyjmowały deklaracje dosyć sprawnie, gorzej, że raz na jakiś czas trafiał się jakiś mniej rozgarnięty podatnik, któremu należało udzielić szybkich korepetycji. Jednak zdążyłem! Parę minut przed szóstą po południu złożyłem zeznanie i oddałem im to, co jeszcze przed chwilą było moje.


Mojemu stosunkowi do horrendalnie wysokich podatków w Polsce dawałem wyraz wielokrotnie na łamach tych czy tamtych "Oddaleń". Do marnotrawienia ich wielkiej części takoż. Mogliby jednak ten haracz przyjmować w trochę bardziej cywilizowany sposób. Ale - zdaje się - wkraczam tu na grząski teren marzeń głów ściętych.

 
ZOO JEDNAK DZIAŁA
Pogłoski jakoby nasz ogród zoologiczny miałby zamknięty być już w czerwcu okazały się jednak przedwczesne. Zwierzęta podniosły w większości taki raban, że zamknie się ten obiekt do... [więcej »]


Olimpiada
"Dlaczego u nas nie ma olimpiady? Bo się boją ruskiej zdrady!" - śpiewał ongiś Rakowiec Kontyngent z gościnnym udziałem Śliptoka na wokalu. A całość była przeróbką "Telewizji" Kryz... [więcej »]


Potęga telewizji
Z tytułowej potęgi telewizorni może nie każdy zdaje sobie sprawę. Oczywiście, z racji pewnego pokrewieństwa również radio i gazety przeróżne takowąż posiadają, acz w mniejszym, jak... [więcej »]


Die drei wizyten
Zdaję sobie sprawę, że aktualność poniższego tekstu jest nikła, ale tak mi się nosił w łepetynie od jakiegoś czasu i za nic nie chciał się zdeletować bez przelania na papier. A że ... [więcej »]


Telewizja PRL-u
Siedząc kiedyś z pilotem w ręku i przelatując przez dziesiątki - jeśli nie setki - kanałów telewizyjnych, pomyślałem sobie, że chociaż za komuny były tylko dwa programy, to zawsze ... [więcej »]


Misja
Przechadzam się ja ci po sklepie ze sprzętem RTV i oglądam różne rodzaje odbiorników telewizyjnych. Lubię od czasu do czasu tak czas wolny sobie zorganizować, bo konstruktorzy robi... [więcej »]


Próżność bez granic
Jak już ongiś napomknąłem, w moim prywatnym rankingu najbardziej szkodliwych dla Polski partyj żółtą koszulkę lidera dzierży Polskie Stronnictwo Ludowe. No, może jest to raczej kos... [więcej »]


Prasa dotowana
Prasa dzieli się na dwa rodzaje. Jest to, oczywista, tylko jedna z możliwości przeprowadzenia podziału, ale why not? Takoż jest prasa utrzymująca się sama i nie sama. Nie samą wspo... [więcej »]


Sondażomania
Budzę się rano, idę do kuchni, a w radiu gadają, że najnowszy sondaż umieszcza Samo-obronę na pierwszym miejscu, a PO na drugim. Parę dni wcześniej to PO była pierwsza, a partia Le... [więcej »]


Mecze
Jeszcze trzęsie mną na wspomnienie decyzji urzędasa poznańskiego, która zabroniła kibicom Legii uczestniczyć w finale Pucharu Polski, a tu mam napisać, jakie mecze piłkarskie chcia... [więcej »]


Pani wicepremier
Piszę to "Oddalenie" kilka dni po sformowaniu przez prof. Belkę nowego rządu, ale jeszcze sporo przed głosowaniem nad wotum zaufania dla niego. Za nowy to on jakoś po mojemu nie je... [więcej »]


Pożytek ze szczytu
Pozbawion prawa do swobodnego przemieszczania się po moim rodzinnym mieście pomstowałem tak jak i przeważająca większość mieszkańców Warszawy co sił bluzgami poznanymi w czasie mej... [więcej »]


500 000 urzędników
Otrzymałem dwie propozycje kandydowania do tzw. europarlamentu. Jedna była mniej poważna, bo złożona telefonicznie, niemniej druga była całkiem poważna, bo złożona w rozmowie czter... [więcej »]


Pod dnem
Jakiś czas temu snułem w jednym z "Oddaleń" naukowo-fantastyczne wizje działalności Rywin-komisji w połowie XXI wieku. Jednak to, co urodziła komisja, powoduje kompletne pobladnięc... [więcej »]


Listy do redakcji
Nadszedł dzień, który można nazwać historycznym. Zszokowan tym, że liczba listów, które przekazuje mi redakcja, urosła do sześciu, postanowiłem odpowiedzieć na pytania czytelników ... [więcej »]


Życie na pokaz
Zakupiłem niedawno parę gazet bogato ilustrowanych, ponieważ były one zapakowane razem z filmami DVD i niewiele to kosztowało. Większość magazynów po oderwaniu od nich filmów natyc... [więcej »]


Dlaczego migałem się od służby wojskowej?
Dostałem niedawno list od chłopaka, który jest oficerem marynarki wojennej. List zawiera pytanie, które mogą państwo wyczytać w tytule dzisiejszego "Oddalenia". Postanowiłem odpowi... [więcej »]


Czasopisma z płytami
Właśnie żem wrócił z zimowoferyjnego wypoczynu (wypoczyn to poważniejsza forma zdrobniałego wypoczynku - tak stało w którymś "Tytusie"), ażeby dokończyć moją solową płytę nazwaną r... [więcej »]


Zwiezda
Zanęcony reklamą w gazecie zakupiłem film "Zwiezda" (polski tytuł "Kryptonim Zwiezda"). Rekomendowany jako największa produkcja rosyjska w dwutysięcznym którymś, najlepszy film od ... [więcej »]


Co dalej?
Sojusz ławicy dymonkratycznej pikuje w dół niczem ten Focke-Wulf zestrzelon, a wybory znowu bliżej niż dalej. Do objęcia synekur ochoczo sposobi się Placforma, ale nie na tyle mocy... [więcej »]


Gdzie są KOBRY?
Z pewnością większość z Państwa wie doskonale, co to było "17 mgnień wiosny". Dla tych, co nie wiedzą - słówko wyjaśnienia. Był to radziecki serial o superagencie ichniego wywia... [więcej »]


Na razie, Manhattanie!
Podobają mi się Brazylijczycy ze wszech miar. W ramach retorsji za ubeckie szykany na lotniskach USA wprowadzili analogiczne utrudnienia dla obywateli Bushlandu. Jeden północno... [więcej »]


Seriale rysunkowe
Jako jedenastoletnie pacholę usłyszałem, że są tylko dwa dobre filmy rysunkowe - "Popeye" i "Różowa Pantera". Trudno mi się z tym zgodzić, albowiem miałem szczęście w młodości mej ... [więcej »]


Kluska na prezydenta
Kompletnie nie mogę pojąć uwielbienia, którym darzy żonę obecnego prezydenta nasz naród. Przyczyna zapewne tkwić może w braku realnej konkurencji (czyli z prostego braku laku). ... [więcej »]


PiOueL
Na początek baja, moi kochani. Minister od płotów i poręczy Królestwa Palantu pojechał z wizytą do Królestwa Amby... Po części oficjalnej jego ambiański odpowiednik zaprosił go... [więcej »]


Wypadek
Opowiem państwu historyjkę. Otóż jeden pan w średnim wieku (spokojnie można tak go określać, gdyż parę miesięcy temu ukończył czterdziestkę, niczem ten Karwowski inżynier) wyjechał... [więcej »]


Rozrywki pociech PRL-u
Gdym jako dziecię nieletnie dysponował czasem wolnym, miałem z jednej strony lepiej, a z drugiej strony gorzej niż obecny kwiat latoroślęctwa. Wiadomo, że komputerów nie było, poza... [więcej »]


Fastfudy czasów komuny - stoliczne (2)
Drążąc zakamarki mojej zawodnej pamięci, docieram na Nowy Świat, gdzie mieścił się podobny bar kiełbaskowo-frytkowy (a podobny do czego? Czytać trza było dodatek ubiegłotygodniowy)... [więcej »]


Fastfudy czasów komuny (1)
Kto myśli, że tzw. fast foody zawitały do naszej ojczyzny dopiero wraz z upadkiem tzw. komuny, jest w błędzie tak głębokim jak zasadniczym. Mimo iż, jako sojusznik CeCeCeRu w d... [więcej »]


16:40
Znowuż troszeczkę wspominkowo będzie. Pewnie coraz mniej z państwa szanownych pamięta, iż godzina 16:40 była w latach 70. w TVP zarezerwowana dla dzieci i młodzieży. Żelazną za... [więcej »]


Seriale kryminalne
Lubię jak redakcja w osobie nieocenionej Kasi podeśle mi temat do "Oddalenia", gdyż naówczas zasiadam i piszę. Najgorzej bowiem sprawy się mają, gdym zobowiązan samemu do wymyśleni... [więcej »]


Krajowa Nierada
Odkąd sprawiłem sobie odtwarzacz DVD praktycznie nie oglądam telewizji. Wyjątek stanowią audycje o tematyce sportowej. Niemniej miałem ostatnio nieprzyjemność zerknąć w propozycje,... [więcej »]


LO
Wyczytałem gdziesik, że wreszcie dostrzeżono książkę Dawida Bieńkowskiego "Jest" [lauerat tegorocznej Nagrody Kościelskich - red.] Lepiej późno niż wcale - chciałoby się wtrącić . ... [więcej »]


Płyta za pjenć
Od początku irytowała mnie nagonka, jaką środowisko polskiego show-biznesu (bardziej szoł, a mniej biznesu) sprokurowało pod adresem pana Michała Wiśniewskiego. W tych trudnych eko... [więcej »]


Futura 2043
Obchody 40-lecia obrad Komisji w sprawie Rywina rozpoczęto od ponownych prób ustalenia co to jest "Lew Rywin". Po kilkugodzinnej wymianie poglądów i wersji ustalono, że z dużą dozą... [więcej »]


Czego to ludzie nie wymyślą
W swoim życiu każdy z nas spotyka ludzi mądrzejszych i głupszych, lepszych i gorszych, zabierających energię i dających ją. Stykamy się też z różnymi opiniami, które w swej idiotyc... [więcej »]


Koło
Zeszłej niedzieli wraz z rodziną, która zjechała do mnie z dalekich ziem Zjednoczonego Królestwa, wybraliśmy się na Koło. Co to jest Koło - wie każdy mieszkaniec stolicy, a i wśród... [więcej »]


Piraci emigracji
Otom doczekał się wreszcie jakiejkolwiek reakcji na moją tutaj pisaninę. Uderzywszy w stół, usłyszałem odgłos nożyc urzędnika z MSZ. Finansują takoż państwo i repliki na moją pisan... [więcej »]


Mynda
Mynda pojawiła się niedługo po tym, jak pani Szczepkowska ogłosiła upadek komunizmu. Przedtem nie wychylała się zanadto, boć przecież było to raczej niebezpieczne - wobec tego mało... [więcej »]


DYKTATURA DEMOKRACJI
Podczas sprawowania rządów przez Jerzego Buzka i jego ekipę wydawało mi się, że gorszego rządu utworzyć już nie sposób. Aliści okazało się, że klika towarzysza Millera jest jeszcze... [więcej »]


POLSKIE PLACUFFKI
13 sierpnia 2003 roku próbowałem się dodzwonić do ambasady polskiej w Madrycie. Kilka prób nie dało rezultatu - nikt nie raczył ruszyć opłacanego za publiczne pieniądze dupska i po... [więcej »]


WIZY
Naród amerykański nigdy nie zapomni narodowi polskiemu, że w trudnych chwilach stanął u jego boku. Jednocześnie rząd amerykański nie ma najmniejszego zamiaru znieść wiz dla obywate... [więcej »]


CIĘŻKA LETKA ATLETIKA
Zakończone jakis czas temu mistrzostwa świata w bieganiu, skakaniu i rzucaniu przeleciały tak jakoś kompletnie obok mnie. Byłem na wakacjach, a kto będzie się gapił w telewizyjne p... [więcej »]


BRAZYLIJKI W POLSZCZE
Pierwszym wyjazdem grupy KULT za granicę była eskapada do ojczyzny Pelego i Senny. Stało się tak za sprawą młodych ludzi (młodszych od nas, żeby było i śmieszniej i nieprawdopodobn... [więcej »]


MADNESS W STOLICY
Pewnego lutowego popołudnia, kiedym przechodził w bliskości hotelu Victoria, zobaczyłem za szybą wyżej wymienionego tekturę z wysmarowanym napisem. Napis wygenerowano za pomocą zag... [więcej »]


HOLIDAYS IN THE SUN
Niedawno jakiś człowiek przysłał mi drogą elektroniczną pytanie czy paraliżujący co pewien czas centrum Warszawy Kwaśniak jest naszym (wszystkich Polaków) prezydentem czy może chod... [więcej »]


DRABINA JAKUBOWA
W magazynie "Muza" pewien wybitny perkusista i zarazem dziennikarz napisał na mój temat słów kilka. Pomyślałem sobie, że odniosę się jakoś do tego tekstu, ale nie warto.... [więcej »]


ARTYSTKA SKAZANA
Wiedzą już państwo zapewne, że sąd w Trójmieście skazał dziewczę za to, iż zrobiła zdjęcie siusiaka, obramowała je krzyżem i pokazała to na wystawie. Jako że moim zdaniem sztuką je... [więcej »]


POFFTOORKI
Coraz to mniej poranków i wieczorów do nieszczęsnego 1 września. Czemuż to, jak się było szczawiem nieletnim, wakacje wydawały się tak bardzo długie, a gdy się dorasta, to z każdym... [więcej »]


DOBRA PRACA
Skutkiem takiej, a nie innej filozofii kolejnych ekip rządzących mamy sytuację, kiedy praca jest arcytrudna do zdobycia przy jednoczesnym i nieustannym windowaniu jej kosztów, co p... [więcej »]


SAKSOFONISTA
W czasach pionierskich mojego występowania na scenie bardzom się wstydził w sytuacji koncertowej. Fakt, iż patrzy na mnie spora grupa ludzi, wpędzał mnie w stan daleki od psychiczn... [więcej »]


GÓRASZKA
To się powtarza rokrocznie i za każdym razem nie mogę wyjść z podziwu nad pomysłowością mojego narodu i swego rodzaju pierdolnikiem systemowym takoż. Oczywiście dzień w dzień k... [więcej »]


PRYWATNE ZASADY
Nie za wielki czas temu TVN pokazała walkę Lennoksa Lewisa ze starszym z braci Kliczko. Zapowiedź tego pojedynku pojawiła się w stacyjnych anonsach dosyć niespodziewanie, tak zresz... [więcej »]


DOZWOLONE OD LAT 18
Mając w zanadrzu wiele wizyt w kinie w towarzystwie moich latorośli, nie zauważyłem, aby ktokolwiek kwestionował ich wiek przy wejściu do tego X muzy przybytku. Interes jest intere... [więcej »]


30 LAT MINĘŁO
Czas popyla, jakby dostał amfetaminy do nosa. Ani się człowiek obejrzał, a tu mija 30. rocznica w miarę świadomego interesowania się piłeczką kopaną. Wiosną właśnie - 28 marca - 19... [więcej »]


HARACZ
Parę dni temu zagościłem w siedzibie telewizji publicznej. Powód owej wizyty był następujący, otóż mój przyjaciel Leszek Gnoiński poprosił mnie, abym poszedł tam w jego towarzystwi... [więcej »]


PUBLICZNE ŚCIEMNIANKI
"Wiadomości" jakiś czas temu ogłosiły triumfalnie, że EBU (Europejska Unia Nadawców) uznała naszą TVP "najlepszą telewizją publiczną w Europie"; tak też TVP reklamowała się w specj... [więcej »]


WYPŁUKANIE
Jak już państwu być może miałem możność napomknąć, mój kontakt z telewizją jest ze wszech miar sporadyczny. Natomiast, jeśli chodzi o radio, to w momencie kiedy porwał mi się ostat... [więcej »]


DYWAGACJI TROCHĘ O MUZIE NR 10
Po tym, jak Josef Vilsmaier pokazał piekło wojny w "Stalingradzie", jak je sfilmował Janusz Kamiński w "Szeregowcu Ryanie", co rozwinięto w "Kompanii braci", po "Wrogu u bram" (co ... [więcej »]


W OBRONIE SPORTOWCÓW
Jakiś czas temu, przed meczem futbolowym Polska - Belgia, przetoczyła się w paru gazetach ciekawa debata. Jej punktem wyjścia była niechęć paru piłkarzy do występu w tym akurat mec... [więcej »]


ZASRANE MIASTO
Tytuł może wydać się temu czy tamtemu szokujący, ale sprawa jest takaż. Przynajmniej dla mnie. Wyobraźmy sobie następującą sytuację. Wśród przechodniów dnia codziennego maszeruje d... [więcej »]


GDY BYŁEM CHŁOPCEM, CHCIAŁEM...
Nie, nie, żołnierzem to ja być nigdy nie chciałem, ale interesowałem się po trochu sprawami wojskowymi. Ale zacznijmy od początku. Mój tata ostatnie sześć lat swojego życia spęd... [więcej »]


ZNUFF O SZTUCE
W "Amadeuszu" Formana oprócz 168 innych superscen jest jedna superkapitulna (tak zwykł był mawiać smok Telesfor w czasach wczesnego mezozoiku). Otóż, po wysłuchaniu opery Mozarta c... [więcej »]


NA OKOLICZNOŚĆ NOCY WIELKIEJ
Święta Wielkiejnocy nie mają stałej daty, mają natomiast podparcie w literaturze biblijnej. Otóż Jezus Chrystus, nic nie wspominając o tym, by obchodzić jego urodziny, wyraźnie nak... [więcej »]


NOWY ŚWIETNY KANAŁ
To nie jest artykuł sponsorowany, aczkolwiek na pierwszy rzut oka może się tak wydawać. Naprawdę natrafiłem na nowy i świetny nad wyraz kanał telewizyjny. Ale zacznijmy porządnie, ... [więcej »]


REFLEKSJE CZASU WOLNEGO
Skończywszy dokładnie w dniu moich 40. urodzin epopeję pod nazwą "Waitsa Tomasza pieśni" stanąłem wobec sytuacji, jakiej dawno nie miałem możności zaznać. Chodzi mi o nadmiar wolne... [więcej »]


POMYSŁ
Nie dalej jak parę dni temu musiałem jechać w ważnej sprawie do centrum. Ustaliłem sobie 20 minut zapasu, wsiadłem do auta i ruszyłem. Niestety, pech chciał, iż zwaliły się do mias... [więcej »]


FIGURKA OPINIOTWÓRCZA
Bez najmniejszej wątpliwości statuetki mężczyzny o imieniu Oscar są najbardziej prestiżowymi nagrodami, jeśli rzecz dotyczy X Muzy. Złota Palma w Cannes, nagrody główne w Berlinie ... [więcej »]


NIEUDAJĄCE SIĘ MAŁE CELE
Ilekroć czytam wywiad z polskim artystą czy sportowcem, dowiaduję się przeważnie, dlaczego ten czy ów nie osiągnął bądź nie zrobił czegoś. Nie ma opisów jakiegoś konkretnego sukces... [więcej »]


SOCJALIZM NIE, WYPACZENIA NIE
Bodajże Stefan Kisielewski powiedział ongiś, że największymi nieszczęściami XX w. były obie wojny światowe oraz wprowadzenie w życie idei realnego socjalizmu. O ile, co do obydwu z... [więcej »]


THIS IS RELIGION
Generalnie to wszystko nie wygląda nawet w małym stopniu atrakcyjnie. Człowiek się rodzi, potem się go w mniej lub bardziej miły sposób socjalizuje, następnie idzie na tzw. swoje. ... [więcej »]


NOWY RODZAJ WAŁU
Tym razem nie będzie o najnowszych osiągnięciach rodzimej motoryzacji w zakresie modernizacji wału korbowego ani o nowych rodzajach umocnień wojskowych. W kręgach towarzyskich mi b... [więcej »]


AUDIOTELENOWELE
W czasie gdym nieodwołalnie skreślonym został z listy studentów Instytutu Socjologii UW, wybierając niepewną przyszłość grajka, zjawił się na próbie nasz ówczesny menedżer Marek Ja... [więcej »]


Power, corruption & lies
Z kilku możliwych scenariuszy dalszego rozwoju sytuacji, której początkiem była wizyta Lwa u Adama, moim zdaniem najbardziej prawdopodobne jest rozejście się całej sprawy po kościa... [więcej »]


DEMOCRAZEEE
Ilekroć zbliżają się jakiejkolwiek proweniencji wybory, truchleję na myśl, że o obsadzeniu niezwykle odpowiedzialnych stanowisk w państwie, mieście czy gminie decydować będą ludzie... [więcej »]


WINIETU
Niestosowność czy zwykłe chamstwo "winietowania" są jasne dla każdego, kto choć raz poruszał się samochodem po tych pomnikach defraudacji i korupcji, po tych wertepach tragicznych ... [więcej »]


PANCERNI KONTRA KLOSS
Wśród faktów medialnych, które zawładnęły świadomością zbiorowego odbiorcy, poczesne miejsce zajmują dwa seriale: epopeja o przygodach porucznika, a następnie kapitana Klossa i 21 ... [więcej »]


Takiż oto świat, w którym żyjemy
10 stycznia 1942 r. miała miejsce konferencja, która przeszła do historii jako konferencja w Wannsee. Zgromadzeni na niej uczestnicy pod przewodnictwem SS Obergruppenfuehrera Reinh... [więcej »]


RZECZ JAKBY POLEMICZNA TROCHU, CZYLI DLACZEGO NIE LUBIĘ REPREZENTACJI ARGENTYNY
Na początku, gwoli jasności muszę powiedzieć, że bardzo lubię Tomasza Wołka. Nie znam go, niestety, osobiście, ale gdy czytam, co napisał lub słucham, co mówi, to z wieloma rzeczam... [więcej »]


FELIETON NA ROK ÓW NOWY
I tak aniśmy się obejrzeli i kolejny rok nam, nie wiedzieć kiedy, przeminął. Z tej to okazji nocą, która kończy rok stary i nowy rozpoczyna, całe gromady bliźnich będą jeść, pić i ... [więcej »]


DLACZEGO NIE JADAM RYB
Mogę powiedzieć śmiało, że bardzo nie lubię tzw. świąt bożego narodzenia. Pominę fakt, iż jest to rzecz wywodząca się z pogańskich Saturnaliów celebrowanych dość długo w Rzymie. Po... [więcej »]


KOMPUTERYZACJA NA WAKACJACH
Otrzymałem z mojego funduszu emerytalnego list, w którym zawiadomiono mnie, że po kilku latach regularnego i terminowo opłacanego ZUS-u na moim koncie widnieje suma 1,12 zł (słowni... [więcej »]


Z DYSTANSEM O MŚ W SOKERZE
Odczekawszy swoje, aby nie dać się zwieść rozemocjonowanemu sercu i cielsku, postanowiłem na chłodno wrócić do mistrzostw świata w piłce nożnej. Czynię to dlatego, że pewne niebłah... [więcej »]


FELIETON BLIŹNIACZY - ZASADNICZO
Chociaż bliźnięta rodzą się niemal równocześnie, to aczkolwiek mój felieton po swym domniemanym bliźniaku sporo później narodzon, ośmieliłem się go zatytułować bliźniaczym - z inne... [więcej »]


FELIETON NIETYPOWY, BO AUTOMOBILOWY
Jest październik 2002, konkretnie druga połowa października 2002, a dokładniej 25 października 2002. Na głównej, aczkolwiek jednopasmowej nadal trasie, łączącej południe Polski z p... [więcej »]


RYZYKO
Niedawno przejeżdżałem ulicą Chełmską przed osiemnastą. Mogłem więc w końcu zagościć w pewnym specjalistycznym sklepie i wizyta moja była na tyle owocna, że wszedłem drogą kupna w ... [więcej »]


WARZYWNIAK NA ORLEJ
Czy pamiętacie państwo z jakim radosnym uniesieniem biegło się wiosną do sklepu na wieść, że pojawiły się pierwsze pomidory? Wyposzczony okresem jesienno-zimowym kładłem tę zdobycz... [więcej »]


MOJE TELEWIZORY
Pierwsze wspomnienie natury stricte telewizyjnej jawi mi się jako wczesne niedzielne popołudnie, gdym leżąc zbolały (przechodziłem jakąś dość długo trwającą chorobę) patrzyłem w ek... [więcej »]


Szczerzą się ryje
Przestał prowadzić działalność kulturotwórczą klub „Pstrąg” w Zakopanem. Pewnego wieczoru przyszli do właściciela bandyci i nakazali sobie od tej pory płacić dziesięcin... [więcej »]


DO YOU BELIEVE IN A WESTWORLD ?
Ameryka jest krajem kolosalnych możliwości. Niewątpliwy dobrobyt budowany rękami jej obywateli ma może kilka czy kilkanaście odpowiedników na świecie , nigdzie jednakże dostępność ... [więcej »]


SZEM SIKSTI NAJN
SHAM 69 to obok SEX PISTOLS, CLASH i DAMNED jeden z wielkiej czwórki, która rozdawała karty pierwszego rozdania punk rocka. O tym, że pamięć jest zawodna, można by prawić godzinam... [więcej »]


Dziesiątki, które wstrząsnęły światem (jestestwa mojego)
Jako że okazało się, iż różnego autoramentu klasyfikacje mogą być całkiem przyjemnym zajęciem, postanowiłem podzielić się z wami, moi najukochańsi, paroma uszeregowaniami, które sk... [więcej »]


Kumaci, pasjonaci i królowa
Prywatna i subiektywna recenzja recenzujących... Jako że przyjęło się poddawać dzieło twórcy publicznej ocenie, niechże z tem nowem rokiem raz dla zabawy (czyli 4 fun) odwróci si... [więcej »]


Potrzeba drugiego rzędu
Potrzeba drugiego rzędu Zawitałem ci ja po dosyć sporej przerwie do kina zachęcony entuzjastycznymi opiniami na temat filmu „Amelia”. Film, jak na wytwór Marca Jeunnet... [więcej »]


Upadłem
Upadłem. Ciemne i mokre ściany jakiejś kompletnie nieznajomej mi piwnicy nacierały ciemnością i brudem wilgotnym, nie mając najmniejszej ochoty na branie jeńców. Gdy podniosłem gło... [więcej »]


[Nie]bezpieczny fotel
Siedzę bladym październikowym świtem i przeżuwam dopiero co pożegnany wrzesień pierwszego dziesięciolecia wieku dwudziestego pierwszego. Miesiąc ów radykalnie przemielił system pos... [więcej »]


Wyznania wielosalonowca
Dużo by tu pisać o filmach, które były dla mnie czymś ważnym. Nazwiska, takie jak Coppola, Scorsese, Felini, Tarkowski, Wajda – zresztą co to za durne wyliczanki i tak tego n... [więcej »]


Kupiłem (albo dostałem)
Gdy byłem w Stanach kupiłem płytę „Introducing”, kubańskiego pianisty Rubena Gonzaleza, którego poleca Ry Cooder... Podobają mi się produkcje Coodera – to, co sam... [więcej »]


Posłuszaj, eto dlia teibia – 3 rzeczy
Rzecz pierwsza W gazecie „Brum”, ze stycznia bodajże, czytam podsumowanie roku czynione przez jednego z piszących tamże. Na końcu tego podsumowania ów piszący pisze ... [więcej »]


Posłuchaj, to do ciebie – Rock minął
Jak w tytule udało się wspomnieć, kolejny rok zbliża się ku finiszowi, nieubłaganie wskazując na nieuchronność upływu czasu, jednej z ostatnich rzeczy, których nie można na tym świ... [więcej »]


FOSGEN
W Ameryce niedawne wybory prezydenckie ponownie wygrała komuna. Oznacza to, iż z dużą dozą prawdopodobieństwa państwo to zbankrutuje około 2003 roku. Co to będzie oznaczać - nie w... [więcej »]


NIE TYLKO ROCK
WSTĘP Dnia któregoś miesiąca roku pamiętnego przybyl Rafał Księżyk do domu mojego. Nie pamiętam, o co chodziło, ważne jest to, że przyniósł płytę kapeli pod nazwą Trytony. Chyb... [więcej »]


Posłuchaj, to do ciebie – Fotograf Drozd
A oto krótka historia mojej głupoty i bezwzględnego wykorzystania tego przez kogoś innego. Na początku tego roku wybrałem się na skład komputerowy, aby zrobić okładkę do płyty &#... [więcej »]


Posłuchaj, to do ciebie – „LENIZM”
W końcówce 87 roku jechałem do Ustrzyk pociągiem. Nie chodzi o drogę przez Przemyśl, która to droga jako jedyna linia kolejowa prowadziła przez ówczesne CCCP (cep cepa cepem pogani... [więcej »]


Posłuchaj, to do ciebie – Będąc młodą lekarką
Będąc studentem socjologii na trzecim roku miałem sposobność zdawać egzamin z P.N.P. (Podstawy Nauk Politycznych) u obecnego ministra edukacji narodowej J.J. Wiatra. Ów był wśród k... [więcej »]


Posłuchaj, to do ciebie – Coś na kształt podsumowania
Dosyć podobała mi się, muszę przyznać, pierwsza płyta grupy Hey. Głównie za sprawą wokalistki, która dar boży otrzymała, if ju noł łot aj min. Gdy ukazała się druga płyta, po przes... [więcej »]


Posłuchaj, to do ciebie – Uwag kilka drucha żwirka
Czas jakiś temu w jedynym miejscu w okolicach Izabelina, gdzie można coś przetrącić na żołąd, byłem świadkiem następującej sceny. Kilkoro młodzieży piło coś tam i gadało, a z magne... [więcej »]


Posłuchaj, to do ciebie – „T0T0T0RM” „SZ”
Guten morgen! A szewc pomyślał: „butem w mordę” i... Zbliżającą się kanikułę (tekst ukaże się jak znam życie po...) uczczę listą wydarzeń, które mocno przyczyniły się d... [więcej »]


Posłuchaj, to do ciebie – Raga protiw maszinie
Chciałbym się z towarzystwem podzielić moimi spostrzeżeniami na muzykie, które uległy praktycznej i teoretycznej podbudowie podczas mojego ostatniego pobytu w krainie Clintonówy. D... [więcej »]


Posłuchaj, to do ciebie – „Zanurz się w krystaliczną jakość dźwięku”
Dwa dni temu miałem nieprzyjemność być na koncercie Beastie Boys w cyrku na Woli. Zanim to wątpliwej jakości wydarzenie artystyczne rozpoczęto się, około dwóch tysięcy ludzi było p... [więcej »]


Posłuchaj, to do ciebie – Roku koniec
Co prawda dopiero mamy listopad, co więcej jego początek, ale znając cykl wydawniczy naszego ulubionego pisma, pisanina powyższa i poniższa ukaże się w 1999 lub później, kiedy to k... [więcej »]


Posłuchaj, to do ciebie – Bez tytułów panie hrabio
Jakiś czas temu odbywały się w hallu Teatru Wielkiego jakoweś targi firm audiowizualnych pod nazwą Digiton chyba. Mówię o nazwie targów, a nie owych firm oczywiście. Kupiłem bilet ... [więcej »]


Posłuchaj, to do ciebie – Kuniec wakancji a my rok starsi
Znowu rok minął podsumowany lipcem i sierpniem. Czeka nas jesień (z najpiękniejszym miesiącem w Polsce – listopadem), zima i wiosna. I chyba, niestety, na tym ten cykl polega... [więcej »]


Posłuchaj, to do ciebie – „Państwo prawa”
Wczoraj na placu nieopodal mojego mieszkania odbywała się uroczysta przysięga wojskowa. Ponoć bardziej wartościowa połowa męskiej populacji unika obecnie powołania do syfu, ale zos... [więcej »]


Posłuchaj, to do ciebie – Bez tytułowanrazzzamataz
Dwa dni temu poszedłem na ulicę Myœliwieckš, gdzie odbywał się koncert zespołu Lady Pank. Poszedłem nie na ów koncert, ale odwiedzić mojego przyjaciela pracujšcego przy nim. Moja ż... [więcej »]


Posłuchaj, to do ciebie – HE TÙRKU ATATÙRKU HEAT THE BEAT
Przez cały miesiąc przelewają się w mojej dyńce różnego rodzaju pomysły i tematy, które postrzegam odpowiednimi dla mojego cyklicznego kąta. W tym miesiącu pisać chciałem już na pr... [więcej »]


Dwie niedokończone powieści
Zanim w wieku lat szesnastu zacząłem kanalizować swą energię w bandzie pod nazwą Poland – nie umiałem na niczym grać, więc zostałem wokalistą i musiałem wobec powyższego zacz... [więcej »]


Posłuchaj, to do ciebie – Bajka na dobranoc
W mieście naszym życie biegło sennie. Ale nie co dzień. Ruch się robił, gdy kupcy z Rosji albo i dalej zjeżdżali i na odpoczynek stawali, zanim ruszyli w dalszą podróż do Berlina a... [więcej »]


Posłuchaj, to do ciebie – Wywiad
Niewątpliwie to, co robię, ma wiele plusów. Jestem w tej szczęśliwej sytuacji, że robię to, co kocham, co kanalizuje praktycznie większość mojej energii i jeszcze udaje mi się z te... [więcej »]


Posłuchaj, to do ciebie – Czerwcowe uwagi
Napisałem wczoraj swoją działkę na kolejny miesiąc, ale zrezygnowałem z tego, bo w sumie było to nieciekawe. Kogo obchodzi 1247 głos w sprawie rozgromienia trupy kabaretowej przez ... [więcej »]




komentarze i recenzje


dodaj komentarz lub recenzję

Twoje imię lub pseudonim:



Twój adres e-mail:



  

Treść komentarza lub recenzji:

  zapamiętaj imię lub pseudonim oraz e-mail