Jeśli zamierzasz wykorzystać publicznie jakiekolwiek informacje lub materiały z tej strony - zapytaj o zgodę

ZOO JEDNAK DZIAŁA

Kazik Staszewski

felieton odrzucony przez Gazetę Wyborczą 2005-06-06


Pogłoski jakoby nasz ogród zoologiczny miałby zamknięty być już w czerwcu okazały się jednak przedwczesne. Zwierzęta podniosły w większości taki raban, że zamknie się ten obiekt dopiero we wrześniu i dopiero wtedy nowe czworonogi zostaną wybrane przez gawiedź do zasiedlenia opuszczonych klatek. A gadzina każda niezwykle chętna na ponowne zasiedlenie tych wygodnych przybytków i niemal ślini się na sam fakt kolejnych paru lat luksusu. Animale, które nie zasiedlą się tam ponownie czeka niechybnie cięższy los. Trzeba będzie coś robić żeby jeść, a robić niewiele umieją. Przecież gdyby cokolwiek przedstawiciele meneżerii robić umieli to nie szliby siedzieć jako okazy zoologiczne. Co prawda trochę karmy i innych dobrodziejstw ten i ów żyjątek naodkładał se, ale straszna i bliska rzeczywistość może zmusić leniwca tego lub innego złodziwca do zajęcia się czymkolwiek. A to już takie sympatyczne raczej nie jest.


Dozorca parku, w którem umieszczon jest ogród pojechał na imprezę do sąsiada, którą ten był z okazji rocznicy pobicia drugiego sąsiada sprokurował. Wprawdzie najpierw obaj sąsiedzi napadli i zdewastowali nasz park, ale potem poprztykali się zdrowo i między nimi waśnie wybuchły. Waśnie skończyły się ciężkim nokautem sąsiada zachodniego i właśnie z tej okazji imprezka zorganizowana była. Słowem się nikt nie zająknął, że obaj najpierw nasz park splądrowali, co więcej –że i my w tym wiekopomnym nokaucie sąsiadowi ze wschodu troszeczkę pomogliśmy. Nie uczynił tego także i nasz bajońsko opłacany dozorca. Pojechał, jak to w jego zwyczaju bywa w swojej niezmiennej lokajskiej uniżoności i kadził dozorcy parku wschodniego jak kadzić się nauczył i przyzwyczaił co jawiło się spora niestosownością, bo i tak nas tam obecnie nie lubią bez względu na to czy ktoś im tam dupę liżą czy nie. Co więcej, sąsiad raczej poważa tych co stoją w jego obliczu w pozie wyprostowanej, a nie gna się usłużnie. Ale tego nasz dozorca nie wie, bo jego ciasny rozumek pewnych oczywistości pojąć nie jest w stanie. Jest zresztą w tej swojej postawie nieodrodnym pacholęciem systemu, którego dzieckiem był od zawsze. Łaska boska, że wraz z wrześniową likwidacyją zoologu w obecnej postaci i on będzie musiał pakować manatki bowiem jego następca jaki by nie był, to chyba gorszy i bardziej kosztowny już być nie będzie w stanie. Chociaż są rzeczy w naszem ogrodzie, o których nie śniło się filozofom.


Aha! Jeden z ważniejszych czworonogów, będący szefem kółka samoobrończego wysunął propozycję aby wprowadzić swojego rodzaju amnestię na drobne kradzieże karmy, tudzież nieodpowiedne szczekania, krakania, miauczenia i inne. Ta propozycja w dużej mierze będzie chronić jego i animale jego przed jakąkolwiek odpowiedzialnością w tem zakresie. Na pytanie czy to stosowne szef (nazywany tu i ówdzie „Lepiejem”) odpowiada, że tak, bowiem są to przewiny maluczkie a on sam i jego hołota niczego nikomu nie ukradli. Na dużą skalę przynajmniej. Tu zawołam, że to kłamstwo! Tak oto żłodzieju jeden MNIE chociażby ongiś okradłeś bezprawnie umieszczając fragment mojej piosenki w swojej gnojowej kampanii gdyś na dozorcę kandydować próbował. I dla mnie złodziejem byłeś, jesteś i będziesz!!!


W sumie najlepszem podsumowaniem obecnej sytuacji w naszem parku jest to, że ktoś zmyślny wpadł na pomysł wyprodukowania papieru do podcierania tyłka, który to papier ma na sobie wydrukowane podobizny lokatorów naszego obecnego zoologu.


Tu się szanowni państwo nadajecie najlepiej!

 
Olimpiada
"Dlaczego u nas nie ma olimpiady? Bo się boją ruskiej zdrady!" - śpiewał ongiś Rakowiec Kontyngent z gościnnym udziałem Śliptoka na wokalu. A całość była przeróbką "Telewizji" Kryz... [więcej »]


Potęga telewizji
Z tytułowej potęgi telewizorni może nie każdy zdaje sobie sprawę. Oczywiście, z racji pewnego pokrewieństwa również radio i gazety przeróżne takowąż posiadają, acz w mniejszym, jak... [więcej »]


Die drei wizyten
Zdaję sobie sprawę, że aktualność poniższego tekstu jest nikła, ale tak mi się nosił w łepetynie od jakiegoś czasu i za nic nie chciał się zdeletować bez przelania na papier. A że ... [więcej »]


Telewizja PRL-u
Siedząc kiedyś z pilotem w ręku i przelatując przez dziesiątki - jeśli nie setki - kanałów telewizyjnych, pomyślałem sobie, że chociaż za komuny były tylko dwa programy, to zawsze ... [więcej »]


Misja
Przechadzam się ja ci po sklepie ze sprzętem RTV i oglądam różne rodzaje odbiorników telewizyjnych. Lubię od czasu do czasu tak czas wolny sobie zorganizować, bo konstruktorzy robi... [więcej »]


Próżność bez granic
Jak już ongiś napomknąłem, w moim prywatnym rankingu najbardziej szkodliwych dla Polski partyj żółtą koszulkę lidera dzierży Polskie Stronnictwo Ludowe. No, może jest to raczej kos... [więcej »]


Prasa dotowana
Prasa dzieli się na dwa rodzaje. Jest to, oczywista, tylko jedna z możliwości przeprowadzenia podziału, ale why not? Takoż jest prasa utrzymująca się sama i nie sama. Nie samą wspo... [więcej »]


Sondażomania
Budzę się rano, idę do kuchni, a w radiu gadają, że najnowszy sondaż umieszcza Samo-obronę na pierwszym miejscu, a PO na drugim. Parę dni wcześniej to PO była pierwsza, a partia Le... [więcej »]


Mecze
Jeszcze trzęsie mną na wspomnienie decyzji urzędasa poznańskiego, która zabroniła kibicom Legii uczestniczyć w finale Pucharu Polski, a tu mam napisać, jakie mecze piłkarskie chcia... [więcej »]


30 kwietnia
30 kwietnia, jak to już od paru lat zgodnie z nową świecką tradycją bywa, państwo polskie wyegzekwowało ode mnie pod groźbą wielorakich sankcyj rozliczenie się za ubiegły rok podat... [więcej »]


Pani wicepremier
Piszę to "Oddalenie" kilka dni po sformowaniu przez prof. Belkę nowego rządu, ale jeszcze sporo przed głosowaniem nad wotum zaufania dla niego. Za nowy to on jakoś po mojemu nie je... [więcej »]


Pożytek ze szczytu
Pozbawion prawa do swobodnego przemieszczania się po moim rodzinnym mieście pomstowałem tak jak i przeważająca większość mieszkańców Warszawy co sił bluzgami poznanymi w czasie mej... [więcej »]


500 000 urzędników
Otrzymałem dwie propozycje kandydowania do tzw. europarlamentu. Jedna była mniej poważna, bo złożona telefonicznie, niemniej druga była całkiem poważna, bo złożona w rozmowie czter... [więcej »]


Pod dnem
Jakiś czas temu snułem w jednym z "Oddaleń" naukowo-fantastyczne wizje działalności Rywin-komisji w połowie XXI wieku. Jednak to, co urodziła komisja, powoduje kompletne pobladnięc... [więcej »]


Listy do redakcji
Nadszedł dzień, który można nazwać historycznym. Zszokowan tym, że liczba listów, które przekazuje mi redakcja, urosła do sześciu, postanowiłem odpowiedzieć na pytania czytelników ... [więcej »]


Życie na pokaz
Zakupiłem niedawno parę gazet bogato ilustrowanych, ponieważ były one zapakowane razem z filmami DVD i niewiele to kosztowało. Większość magazynów po oderwaniu od nich filmów natyc... [więcej »]


Dlaczego migałem się od służby wojskowej?
Dostałem niedawno list od chłopaka, który jest oficerem marynarki wojennej. List zawiera pytanie, które mogą państwo wyczytać w tytule dzisiejszego "Oddalenia". Postanowiłem odpowi... [więcej »]


Czasopisma z płytami
Właśnie żem wrócił z zimowoferyjnego wypoczynu (wypoczyn to poważniejsza forma zdrobniałego wypoczynku - tak stało w którymś "Tytusie"), ażeby dokończyć moją solową płytę nazwaną r... [więcej »]


Zwiezda
Zanęcony reklamą w gazecie zakupiłem film "Zwiezda" (polski tytuł "Kryptonim Zwiezda"). Rekomendowany jako największa produkcja rosyjska w dwutysięcznym którymś, najlepszy film od ... [więcej »]


Co dalej?
Sojusz ławicy dymonkratycznej pikuje w dół niczem ten Focke-Wulf zestrzelon, a wybory znowu bliżej niż dalej. Do objęcia synekur ochoczo sposobi się Placforma, ale nie na tyle mocy... [więcej »]


Gdzie są KOBRY?
Z pewnością większość z Państwa wie doskonale, co to było "17 mgnień wiosny". Dla tych, co nie wiedzą - słówko wyjaśnienia. Był to radziecki serial o superagencie ichniego wywia... [więcej »]


Na razie, Manhattanie!
Podobają mi się Brazylijczycy ze wszech miar. W ramach retorsji za ubeckie szykany na lotniskach USA wprowadzili analogiczne utrudnienia dla obywateli Bushlandu. Jeden północno... [więcej »]


Seriale rysunkowe
Jako jedenastoletnie pacholę usłyszałem, że są tylko dwa dobre filmy rysunkowe - "Popeye" i "Różowa Pantera". Trudno mi się z tym zgodzić, albowiem miałem szczęście w młodości mej ... [więcej »]


Kluska na prezydenta
Kompletnie nie mogę pojąć uwielbienia, którym darzy żonę obecnego prezydenta nasz naród. Przyczyna zapewne tkwić może w braku realnej konkurencji (czyli z prostego braku laku). ... [więcej »]


PiOueL
Na początek baja, moi kochani. Minister od płotów i poręczy Królestwa Palantu pojechał z wizytą do Królestwa Amby... Po części oficjalnej jego ambiański odpowiednik zaprosił go... [więcej »]


Wypadek
Opowiem państwu historyjkę. Otóż jeden pan w średnim wieku (spokojnie można tak go określać, gdyż parę miesięcy temu ukończył czterdziestkę, niczem ten Karwowski inżynier) wyjechał... [więcej »]


Rozrywki pociech PRL-u
Gdym jako dziecię nieletnie dysponował czasem wolnym, miałem z jednej strony lepiej, a z drugiej strony gorzej niż obecny kwiat latoroślęctwa. Wiadomo, że komputerów nie było, poza... [więcej »]


Fastfudy czasów komuny - stoliczne (2)
Drążąc zakamarki mojej zawodnej pamięci, docieram na Nowy Świat, gdzie mieścił się podobny bar kiełbaskowo-frytkowy (a podobny do czego? Czytać trza było dodatek ubiegłotygodniowy)... [więcej »]


Fastfudy czasów komuny (1)
Kto myśli, że tzw. fast foody zawitały do naszej ojczyzny dopiero wraz z upadkiem tzw. komuny, jest w błędzie tak głębokim jak zasadniczym. Mimo iż, jako sojusznik CeCeCeRu w d... [więcej »]


16:40
Znowuż troszeczkę wspominkowo będzie. Pewnie coraz mniej z państwa szanownych pamięta, iż godzina 16:40 była w latach 70. w TVP zarezerwowana dla dzieci i młodzieży. Żelazną za... [więcej »]


Seriale kryminalne
Lubię jak redakcja w osobie nieocenionej Kasi podeśle mi temat do "Oddalenia", gdyż naówczas zasiadam i piszę. Najgorzej bowiem sprawy się mają, gdym zobowiązan samemu do wymyśleni... [więcej »]


Krajowa Nierada
Odkąd sprawiłem sobie odtwarzacz DVD praktycznie nie oglądam telewizji. Wyjątek stanowią audycje o tematyce sportowej. Niemniej miałem ostatnio nieprzyjemność zerknąć w propozycje,... [więcej »]


LO
Wyczytałem gdziesik, że wreszcie dostrzeżono książkę Dawida Bieńkowskiego "Jest" [lauerat tegorocznej Nagrody Kościelskich - red.] Lepiej późno niż wcale - chciałoby się wtrącić . ... [więcej »]


Płyta za pjenć
Od początku irytowała mnie nagonka, jaką środowisko polskiego show-biznesu (bardziej szoł, a mniej biznesu) sprokurowało pod adresem pana Michała Wiśniewskiego. W tych trudnych eko... [więcej »]


Futura 2043
Obchody 40-lecia obrad Komisji w sprawie Rywina rozpoczęto od ponownych prób ustalenia co to jest "Lew Rywin". Po kilkugodzinnej wymianie poglądów i wersji ustalono, że z dużą dozą... [więcej »]


Czego to ludzie nie wymyślą
W swoim życiu każdy z nas spotyka ludzi mądrzejszych i głupszych, lepszych i gorszych, zabierających energię i dających ją. Stykamy się też z różnymi opiniami, które w swej idiotyc... [więcej »]


Koło
Zeszłej niedzieli wraz z rodziną, która zjechała do mnie z dalekich ziem Zjednoczonego Królestwa, wybraliśmy się na Koło. Co to jest Koło - wie każdy mieszkaniec stolicy, a i wśród... [więcej »]


Piraci emigracji
Otom doczekał się wreszcie jakiejkolwiek reakcji na moją tutaj pisaninę. Uderzywszy w stół, usłyszałem odgłos nożyc urzędnika z MSZ. Finansują takoż państwo i repliki na moją pisan... [więcej »]


Mynda
Mynda pojawiła się niedługo po tym, jak pani Szczepkowska ogłosiła upadek komunizmu. Przedtem nie wychylała się zanadto, boć przecież było to raczej niebezpieczne - wobec tego mało... [więcej »]


DYKTATURA DEMOKRACJI
Podczas sprawowania rządów przez Jerzego Buzka i jego ekipę wydawało mi się, że gorszego rządu utworzyć już nie sposób. Aliści okazało się, że klika towarzysza Millera jest jeszcze... [więcej »]


POLSKIE PLACUFFKI
13 sierpnia 2003 roku próbowałem się dodzwonić do ambasady polskiej w Madrycie. Kilka prób nie dało rezultatu - nikt nie raczył ruszyć opłacanego za publiczne pieniądze dupska i po... [więcej »]


WIZY
Naród amerykański nigdy nie zapomni narodowi polskiemu, że w trudnych chwilach stanął u jego boku. Jednocześnie rząd amerykański nie ma najmniejszego zamiaru znieść wiz dla obywate... [więcej »]


CIĘŻKA LETKA ATLETIKA
Zakończone jakis czas temu mistrzostwa świata w bieganiu, skakaniu i rzucaniu przeleciały tak jakoś kompletnie obok mnie. Byłem na wakacjach, a kto będzie się gapił w telewizyjne p... [więcej »]


BRAZYLIJKI W POLSZCZE
Pierwszym wyjazdem grupy KULT za granicę była eskapada do ojczyzny Pelego i Senny. Stało się tak za sprawą młodych ludzi (młodszych od nas, żeby było i śmieszniej i nieprawdopodobn... [więcej »]


MADNESS W STOLICY
Pewnego lutowego popołudnia, kiedym przechodził w bliskości hotelu Victoria, zobaczyłem za szybą wyżej wymienionego tekturę z wysmarowanym napisem. Napis wygenerowano za pomocą zag... [więcej »]


HOLIDAYS IN THE SUN
Niedawno jakiś człowiek przysłał mi drogą elektroniczną pytanie czy paraliżujący co pewien czas centrum Warszawy Kwaśniak jest naszym (wszystkich Polaków) prezydentem czy może chod... [więcej »]


DRABINA JAKUBOWA
W magazynie "Muza" pewien wybitny perkusista i zarazem dziennikarz napisał na mój temat słów kilka. Pomyślałem sobie, że odniosę się jakoś do tego tekstu, ale nie warto.... [więcej »]


ARTYSTKA SKAZANA
Wiedzą już państwo zapewne, że sąd w Trójmieście skazał dziewczę za to, iż zrobiła zdjęcie siusiaka, obramowała je krzyżem i pokazała to na wystawie. Jako że moim zdaniem sztuką je... [więcej »]


POFFTOORKI
Coraz to mniej poranków i wieczorów do nieszczęsnego 1 września. Czemuż to, jak się było szczawiem nieletnim, wakacje wydawały się tak bardzo długie, a gdy się dorasta, to z każdym... [więcej »]


DOBRA PRACA
Skutkiem takiej, a nie innej filozofii kolejnych ekip rządzących mamy sytuację, kiedy praca jest arcytrudna do zdobycia przy jednoczesnym i nieustannym windowaniu jej kosztów, co p... [więcej »]


SAKSOFONISTA
W czasach pionierskich mojego występowania na scenie bardzom się wstydził w sytuacji koncertowej. Fakt, iż patrzy na mnie spora grupa ludzi, wpędzał mnie w stan daleki od psychiczn... [więcej »]


GÓRASZKA
To się powtarza rokrocznie i za każdym razem nie mogę wyjść z podziwu nad pomysłowością mojego narodu i swego rodzaju pierdolnikiem systemowym takoż. Oczywiście dzień w dzień k... [więcej »]


PRYWATNE ZASADY
Nie za wielki czas temu TVN pokazała walkę Lennoksa Lewisa ze starszym z braci Kliczko. Zapowiedź tego pojedynku pojawiła się w stacyjnych anonsach dosyć niespodziewanie, tak zresz... [więcej »]


DOZWOLONE OD LAT 18
Mając w zanadrzu wiele wizyt w kinie w towarzystwie moich latorośli, nie zauważyłem, aby ktokolwiek kwestionował ich wiek przy wejściu do tego X muzy przybytku. Interes jest intere... [więcej »]


30 LAT MINĘŁO
Czas popyla, jakby dostał amfetaminy do nosa. Ani się człowiek obejrzał, a tu mija 30. rocznica w miarę świadomego interesowania się piłeczką kopaną. Wiosną właśnie - 28 marca - 19... [więcej »]


HARACZ
Parę dni temu zagościłem w siedzibie telewizji publicznej. Powód owej wizyty był następujący, otóż mój przyjaciel Leszek Gnoiński poprosił mnie, abym poszedł tam w jego towarzystwi... [więcej »]


PUBLICZNE ŚCIEMNIANKI
"Wiadomości" jakiś czas temu ogłosiły triumfalnie, że EBU (Europejska Unia Nadawców) uznała naszą TVP "najlepszą telewizją publiczną w Europie"; tak też TVP reklamowała się w specj... [więcej »]


WYPŁUKANIE
Jak już państwu być może miałem możność napomknąć, mój kontakt z telewizją jest ze wszech miar sporadyczny. Natomiast, jeśli chodzi o radio, to w momencie kiedy porwał mi się ostat... [więcej »]


DYWAGACJI TROCHĘ O MUZIE NR 10
Po tym, jak Josef Vilsmaier pokazał piekło wojny w "Stalingradzie", jak je sfilmował Janusz Kamiński w "Szeregowcu Ryanie", co rozwinięto w "Kompanii braci", po "Wrogu u bram" (co ... [więcej »]


W OBRONIE SPORTOWCÓW
Jakiś czas temu, przed meczem futbolowym Polska - Belgia, przetoczyła się w paru gazetach ciekawa debata. Jej punktem wyjścia była niechęć paru piłkarzy do występu w tym akurat mec... [więcej »]


ZASRANE MIASTO
Tytuł może wydać się temu czy tamtemu szokujący, ale sprawa jest takaż. Przynajmniej dla mnie. Wyobraźmy sobie następującą sytuację. Wśród przechodniów dnia codziennego maszeruje d... [więcej »]


GDY BYŁEM CHŁOPCEM, CHCIAŁEM...
Nie, nie, żołnierzem to ja być nigdy nie chciałem, ale interesowałem się po trochu sprawami wojskowymi. Ale zacznijmy od początku. Mój tata ostatnie sześć lat swojego życia spęd... [więcej »]


ZNUFF O SZTUCE
W "Amadeuszu" Formana oprócz 168 innych superscen jest jedna superkapitulna (tak zwykł był mawiać smok Telesfor w czasach wczesnego mezozoiku). Otóż, po wysłuchaniu opery Mozarta c... [więcej »]


NA OKOLICZNOŚĆ NOCY WIELKIEJ
Święta Wielkiejnocy nie mają stałej daty, mają natomiast podparcie w literaturze biblijnej. Otóż Jezus Chrystus, nic nie wspominając o tym, by obchodzić jego urodziny, wyraźnie nak... [więcej »]


NOWY ŚWIETNY KANAŁ
To nie jest artykuł sponsorowany, aczkolwiek na pierwszy rzut oka może się tak wydawać. Naprawdę natrafiłem na nowy i świetny nad wyraz kanał telewizyjny. Ale zacznijmy porządnie, ... [więcej »]


REFLEKSJE CZASU WOLNEGO
Skończywszy dokładnie w dniu moich 40. urodzin epopeję pod nazwą "Waitsa Tomasza pieśni" stanąłem wobec sytuacji, jakiej dawno nie miałem możności zaznać. Chodzi mi o nadmiar wolne... [więcej »]


POMYSŁ
Nie dalej jak parę dni temu musiałem jechać w ważnej sprawie do centrum. Ustaliłem sobie 20 minut zapasu, wsiadłem do auta i ruszyłem. Niestety, pech chciał, iż zwaliły się do mias... [więcej »]


FIGURKA OPINIOTWÓRCZA
Bez najmniejszej wątpliwości statuetki mężczyzny o imieniu Oscar są najbardziej prestiżowymi nagrodami, jeśli rzecz dotyczy X Muzy. Złota Palma w Cannes, nagrody główne w Berlinie ... [więcej »]


NIEUDAJĄCE SIĘ MAŁE CELE
Ilekroć czytam wywiad z polskim artystą czy sportowcem, dowiaduję się przeważnie, dlaczego ten czy ów nie osiągnął bądź nie zrobił czegoś. Nie ma opisów jakiegoś konkretnego sukces... [więcej »]


SOCJALIZM NIE, WYPACZENIA NIE
Bodajże Stefan Kisielewski powiedział ongiś, że największymi nieszczęściami XX w. były obie wojny światowe oraz wprowadzenie w życie idei realnego socjalizmu. O ile, co do obydwu z... [więcej »]


THIS IS RELIGION
Generalnie to wszystko nie wygląda nawet w małym stopniu atrakcyjnie. Człowiek się rodzi, potem się go w mniej lub bardziej miły sposób socjalizuje, następnie idzie na tzw. swoje. ... [więcej »]


NOWY RODZAJ WAŁU
Tym razem nie będzie o najnowszych osiągnięciach rodzimej motoryzacji w zakresie modernizacji wału korbowego ani o nowych rodzajach umocnień wojskowych. W kręgach towarzyskich mi b... [więcej »]


AUDIOTELENOWELE
W czasie gdym nieodwołalnie skreślonym został z listy studentów Instytutu Socjologii UW, wybierając niepewną przyszłość grajka, zjawił się na próbie nasz ówczesny menedżer Marek Ja... [więcej »]


Power, corruption & lies
Z kilku możliwych scenariuszy dalszego rozwoju sytuacji, której początkiem była wizyta Lwa u Adama, moim zdaniem najbardziej prawdopodobne jest rozejście się całej sprawy po kościa... [więcej »]


DEMOCRAZEEE
Ilekroć zbliżają się jakiejkolwiek proweniencji wybory, truchleję na myśl, że o obsadzeniu niezwykle odpowiedzialnych stanowisk w państwie, mieście czy gminie decydować będą ludzie... [więcej »]


WINIETU
Niestosowność czy zwykłe chamstwo "winietowania" są jasne dla każdego, kto choć raz poruszał się samochodem po tych pomnikach defraudacji i korupcji, po tych wertepach tragicznych ... [więcej »]


PANCERNI KONTRA KLOSS
Wśród faktów medialnych, które zawładnęły świadomością zbiorowego odbiorcy, poczesne miejsce zajmują dwa seriale: epopeja o przygodach porucznika, a następnie kapitana Klossa i 21 ... [więcej »]


Takiż oto świat, w którym żyjemy
10 stycznia 1942 r. miała miejsce konferencja, która przeszła do historii jako konferencja w Wannsee. Zgromadzeni na niej uczestnicy pod przewodnictwem SS Obergruppenfuehrera Reinh... [więcej »]


RZECZ JAKBY POLEMICZNA TROCHU, CZYLI DLACZEGO NIE LUBIĘ REPREZENTACJI ARGENTYNY
Na początku, gwoli jasności muszę powiedzieć, że bardzo lubię Tomasza Wołka. Nie znam go, niestety, osobiście, ale gdy czytam, co napisał lub słucham, co mówi, to z wieloma rzeczam... [więcej »]


FELIETON NA ROK ÓW NOWY
I tak aniśmy się obejrzeli i kolejny rok nam, nie wiedzieć kiedy, przeminął. Z tej to okazji nocą, która kończy rok stary i nowy rozpoczyna, całe gromady bliźnich będą jeść, pić i ... [więcej »]


DLACZEGO NIE JADAM RYB
Mogę powiedzieć śmiało, że bardzo nie lubię tzw. świąt bożego narodzenia. Pominę fakt, iż jest to rzecz wywodząca się z pogańskich Saturnaliów celebrowanych dość długo w Rzymie. Po... [więcej »]


KOMPUTERYZACJA NA WAKACJACH
Otrzymałem z mojego funduszu emerytalnego list, w którym zawiadomiono mnie, że po kilku latach regularnego i terminowo opłacanego ZUS-u na moim koncie widnieje suma 1,12 zł (słowni... [więcej »]


Z DYSTANSEM O MŚ W SOKERZE
Odczekawszy swoje, aby nie dać się zwieść rozemocjonowanemu sercu i cielsku, postanowiłem na chłodno wrócić do mistrzostw świata w piłce nożnej. Czynię to dlatego, że pewne niebłah... [więcej »]


FELIETON BLIŹNIACZY - ZASADNICZO
Chociaż bliźnięta rodzą się niemal równocześnie, to aczkolwiek mój felieton po swym domniemanym bliźniaku sporo później narodzon, ośmieliłem się go zatytułować bliźniaczym - z inne... [więcej »]


FELIETON NIETYPOWY, BO AUTOMOBILOWY
Jest październik 2002, konkretnie druga połowa października 2002, a dokładniej 25 października 2002. Na głównej, aczkolwiek jednopasmowej nadal trasie, łączącej południe Polski z p... [więcej »]


RYZYKO
Niedawno przejeżdżałem ulicą Chełmską przed osiemnastą. Mogłem więc w końcu zagościć w pewnym specjalistycznym sklepie i wizyta moja była na tyle owocna, że wszedłem drogą kupna w ... [więcej »]


WARZYWNIAK NA ORLEJ
Czy pamiętacie państwo z jakim radosnym uniesieniem biegło się wiosną do sklepu na wieść, że pojawiły się pierwsze pomidory? Wyposzczony okresem jesienno-zimowym kładłem tę zdobycz... [więcej »]


MOJE TELEWIZORY
Pierwsze wspomnienie natury stricte telewizyjnej jawi mi się jako wczesne niedzielne popołudnie, gdym leżąc zbolały (przechodziłem jakąś dość długo trwającą chorobę) patrzyłem w ek... [więcej »]


Szczerzą się ryje
Przestał prowadzić działalność kulturotwórczą klub „Pstrąg” w Zakopanem. Pewnego wieczoru przyszli do właściciela bandyci i nakazali sobie od tej pory płacić dziesięcin... [więcej »]


DO YOU BELIEVE IN A WESTWORLD ?
Ameryka jest krajem kolosalnych możliwości. Niewątpliwy dobrobyt budowany rękami jej obywateli ma może kilka czy kilkanaście odpowiedników na świecie , nigdzie jednakże dostępność ... [więcej »]


SZEM SIKSTI NAJN
SHAM 69 to obok SEX PISTOLS, CLASH i DAMNED jeden z wielkiej czwórki, która rozdawała karty pierwszego rozdania punk rocka. O tym, że pamięć jest zawodna, można by prawić godzinam... [więcej »]


Dziesiątki, które wstrząsnęły światem (jestestwa mojego)
Jako że okazało się, iż różnego autoramentu klasyfikacje mogą być całkiem przyjemnym zajęciem, postanowiłem podzielić się z wami, moi najukochańsi, paroma uszeregowaniami, które sk... [więcej »]


Kumaci, pasjonaci i królowa
Prywatna i subiektywna recenzja recenzujących... Jako że przyjęło się poddawać dzieło twórcy publicznej ocenie, niechże z tem nowem rokiem raz dla zabawy (czyli 4 fun) odwróci si... [więcej »]


Potrzeba drugiego rzędu
Potrzeba drugiego rzędu Zawitałem ci ja po dosyć sporej przerwie do kina zachęcony entuzjastycznymi opiniami na temat filmu „Amelia”. Film, jak na wytwór Marca Jeunnet... [więcej »]


Upadłem
Upadłem. Ciemne i mokre ściany jakiejś kompletnie nieznajomej mi piwnicy nacierały ciemnością i brudem wilgotnym, nie mając najmniejszej ochoty na branie jeńców. Gdy podniosłem gło... [więcej »]


[Nie]bezpieczny fotel
Siedzę bladym październikowym świtem i przeżuwam dopiero co pożegnany wrzesień pierwszego dziesięciolecia wieku dwudziestego pierwszego. Miesiąc ów radykalnie przemielił system pos... [więcej »]


Wyznania wielosalonowca
Dużo by tu pisać o filmach, które były dla mnie czymś ważnym. Nazwiska, takie jak Coppola, Scorsese, Felini, Tarkowski, Wajda – zresztą co to za durne wyliczanki i tak tego n... [więcej »]


Kupiłem (albo dostałem)
Gdy byłem w Stanach kupiłem płytę „Introducing”, kubańskiego pianisty Rubena Gonzaleza, którego poleca Ry Cooder... Podobają mi się produkcje Coodera – to, co sam... [więcej »]


Posłuszaj, eto dlia teibia – 3 rzeczy
Rzecz pierwsza W gazecie „Brum”, ze stycznia bodajże, czytam podsumowanie roku czynione przez jednego z piszących tamże. Na końcu tego podsumowania ów piszący pisze ... [więcej »]


Posłuchaj, to do ciebie – Rock minął
Jak w tytule udało się wspomnieć, kolejny rok zbliża się ku finiszowi, nieubłaganie wskazując na nieuchronność upływu czasu, jednej z ostatnich rzeczy, których nie można na tym świ... [więcej »]


FOSGEN
W Ameryce niedawne wybory prezydenckie ponownie wygrała komuna. Oznacza to, iż z dużą dozą prawdopodobieństwa państwo to zbankrutuje około 2003 roku. Co to będzie oznaczać - nie w... [więcej »]


NIE TYLKO ROCK
WSTĘP Dnia któregoś miesiąca roku pamiętnego przybyl Rafał Księżyk do domu mojego. Nie pamiętam, o co chodziło, ważne jest to, że przyniósł płytę kapeli pod nazwą Trytony. Chyb... [więcej »]


Posłuchaj, to do ciebie – Fotograf Drozd
A oto krótka historia mojej głupoty i bezwzględnego wykorzystania tego przez kogoś innego. Na początku tego roku wybrałem się na skład komputerowy, aby zrobić okładkę do płyty &#... [więcej »]


Posłuchaj, to do ciebie – „LENIZM”
W końcówce 87 roku jechałem do Ustrzyk pociągiem. Nie chodzi o drogę przez Przemyśl, która to droga jako jedyna linia kolejowa prowadziła przez ówczesne CCCP (cep cepa cepem pogani... [więcej »]


Posłuchaj, to do ciebie – Będąc młodą lekarką
Będąc studentem socjologii na trzecim roku miałem sposobność zdawać egzamin z P.N.P. (Podstawy Nauk Politycznych) u obecnego ministra edukacji narodowej J.J. Wiatra. Ów był wśród k... [więcej »]


Posłuchaj, to do ciebie – Coś na kształt podsumowania
Dosyć podobała mi się, muszę przyznać, pierwsza płyta grupy Hey. Głównie za sprawą wokalistki, która dar boży otrzymała, if ju noł łot aj min. Gdy ukazała się druga płyta, po przes... [więcej »]


Posłuchaj, to do ciebie – Uwag kilka drucha żwirka
Czas jakiś temu w jedynym miejscu w okolicach Izabelina, gdzie można coś przetrącić na żołąd, byłem świadkiem następującej sceny. Kilkoro młodzieży piło coś tam i gadało, a z magne... [więcej »]


Posłuchaj, to do ciebie – „T0T0T0RM” „SZ”
Guten morgen! A szewc pomyślał: „butem w mordę” i... Zbliżającą się kanikułę (tekst ukaże się jak znam życie po...) uczczę listą wydarzeń, które mocno przyczyniły się d... [więcej »]


Posłuchaj, to do ciebie – Raga protiw maszinie
Chciałbym się z towarzystwem podzielić moimi spostrzeżeniami na muzykie, które uległy praktycznej i teoretycznej podbudowie podczas mojego ostatniego pobytu w krainie Clintonówy. D... [więcej »]


Posłuchaj, to do ciebie – „Zanurz się w krystaliczną jakość dźwięku”
Dwa dni temu miałem nieprzyjemność być na koncercie Beastie Boys w cyrku na Woli. Zanim to wątpliwej jakości wydarzenie artystyczne rozpoczęto się, około dwóch tysięcy ludzi było p... [więcej »]


Posłuchaj, to do ciebie – Roku koniec
Co prawda dopiero mamy listopad, co więcej jego początek, ale znając cykl wydawniczy naszego ulubionego pisma, pisanina powyższa i poniższa ukaże się w 1999 lub później, kiedy to k... [więcej »]


Posłuchaj, to do ciebie – Bez tytułów panie hrabio
Jakiś czas temu odbywały się w hallu Teatru Wielkiego jakoweś targi firm audiowizualnych pod nazwą Digiton chyba. Mówię o nazwie targów, a nie owych firm oczywiście. Kupiłem bilet ... [więcej »]


Posłuchaj, to do ciebie – Kuniec wakancji a my rok starsi
Znowu rok minął podsumowany lipcem i sierpniem. Czeka nas jesień (z najpiękniejszym miesiącem w Polsce – listopadem), zima i wiosna. I chyba, niestety, na tym ten cykl polega... [więcej »]


Posłuchaj, to do ciebie – „Państwo prawa”
Wczoraj na placu nieopodal mojego mieszkania odbywała się uroczysta przysięga wojskowa. Ponoć bardziej wartościowa połowa męskiej populacji unika obecnie powołania do syfu, ale zos... [więcej »]


Posłuchaj, to do ciebie – Bez tytułowanrazzzamataz
Dwa dni temu poszedłem na ulicę Myœliwieckš, gdzie odbywał się koncert zespołu Lady Pank. Poszedłem nie na ów koncert, ale odwiedzić mojego przyjaciela pracujšcego przy nim. Moja ż... [więcej »]


Posłuchaj, to do ciebie – HE TÙRKU ATATÙRKU HEAT THE BEAT
Przez cały miesiąc przelewają się w mojej dyńce różnego rodzaju pomysły i tematy, które postrzegam odpowiednimi dla mojego cyklicznego kąta. W tym miesiącu pisać chciałem już na pr... [więcej »]


Dwie niedokończone powieści
Zanim w wieku lat szesnastu zacząłem kanalizować swą energię w bandzie pod nazwą Poland – nie umiałem na niczym grać, więc zostałem wokalistą i musiałem wobec powyższego zacz... [więcej »]


Posłuchaj, to do ciebie – Bajka na dobranoc
W mieście naszym życie biegło sennie. Ale nie co dzień. Ruch się robił, gdy kupcy z Rosji albo i dalej zjeżdżali i na odpoczynek stawali, zanim ruszyli w dalszą podróż do Berlina a... [więcej »]


Posłuchaj, to do ciebie – Wywiad
Niewątpliwie to, co robię, ma wiele plusów. Jestem w tej szczęśliwej sytuacji, że robię to, co kocham, co kanalizuje praktycznie większość mojej energii i jeszcze udaje mi się z te... [więcej »]


Posłuchaj, to do ciebie – Czerwcowe uwagi
Napisałem wczoraj swoją działkę na kolejny miesiąc, ale zrezygnowałem z tego, bo w sumie było to nieciekawe. Kogo obchodzi 1247 głos w sprawie rozgromienia trupy kabaretowej przez ... [więcej »]




komentarze i recenzje
dodaj komentarz lub recenzję


ragefan 2005-06-08 18:31:09
bardzo ładnie Panie Kazimierzu... :) zgadzam się w 100%, a wyborcza miałaby troszkę przedziobane gdyby to zamieściła... pozdrawiam


Kali 2005-06-08 21:17:33
zajebisty felieton!!!!! bardzo życiowy!!!! ale nie dziwie sie ze wyborcza nie chciala go opublikowac.... niektore "zwierzątka" z tego ZOO moglyby sie pogniewac.... ale z drugiej strony przydaloby sie im uslyszec troche prawdy o sobie....!!!!


jaga 2005-06-08 22:18:58
po nich i tak to splynie jak po kaczce


Kosta 2005-06-08 23:36:34
dobre dobre, pozdro dla Kazika.


BartOn 2005-06-08 23:59:24
kazda jednaka mysl marna kazdy polityk to swinia czarna ! brawo Kazik tak trzymaj ! :-))))


kwarc 2005-06-09 22:55:21
brawo chętnie pocztałbym więcej -dalej felietony Kazika i z większą przyjemnoscia NIE w wyborczej morze Rzepa pozdr


Fan Dream Theater!!! 2005-06-10 02:25:18
Kaziu, poraz "enty" jestem z Ciebie (KURWA) dumny!!!! Ten felieton, o ZOO, to jest dokladny opis zycia ul.Wiejskiej. Dobrze ,ze nie chca opublikowac w Gazecie, bo to banda nie lepsza. A TY pszerosles ich wszystkich.Pozdrawiam. !!


DADI!!! 2005-06-10 02:30:52
Mieszkam w Chicago, to ja jestem autorem komentarza Fan Dream Theater. Chcialem jeszcze dodac , ze i tak wszystkie felietony czytam na Kultu stronie, wiec mam kompletnie w dupsku, ze nie wydrukowali w jakiejs tam gazecie. Wazne, zebys Kaziczku pisal je dalej, ku mojej uciesze. Dzieki. Nie pogniewalbym sie tez gdybys odwiedzil nas w Chicago.


carbon 2005-06-10 15:51:34
A ja podzielam opinię Gazety. Tez bym u siebie takiego artykulu nie zamiescil. Przykro mi to mowic, bo wychowalem sie na muzyce i tekstach Kazika, ale nie mozna wszystkich mieszkancow zoo traktowac tak samo. Wiadomo, sa tam roznego rodzaju pasozyty, leniwce i pawie, ale jest tez pare mrowek, pszczolek i innych przydatnych zyjatek, bez wysilku ktorych zamiast pisac teraz ten komentarzm, stalbym w kolejce za burakami. Co natomiat sie dotyczy pana Dozorcy, to prawda jest, ze sasiad wschodni zachowuje sie nieladnie. Pytanie tylko - co powinnismy robic aby to zmienic? Wyprowadzic sie nie mozemy w inne sasiedztwo, wiec pozostaje jedynie prowadzic taka polityke, ktora pozwoli w dluzszej perspektywie zmienic cos na lepsze. Pewnym nie jestem czy akurat dzialania dozorcy sa w tej sytuacji optymalne, ale wiem, ze w polityce miedzynarodowej nie mozna stosowac tych samych standardow co w piaskownicy. Pozdrawiam, Michal


Abadon 2005-06-13 16:57:44
Chyba najlepszy felieton Kazika, a przeczytałem ich sporo, więc mam niejakie prawo się wypowiedzieć. Los prędzej, czy później musi się odmienić, a gadzina wszelkiego rodzaju wyląduje na śmietniku, czy w kanale. PS Najlepsza piosnka na nowej płycie to "Co się stało z naszym Panem", Z pewnością.


dj220_Volt 2005-06-13 23:24:07
Brawo Panie Kazmierzu !!! Podpisuje sie obiema recami ;-) Pozdrawiam!


mark 2005-06-14 11:14:24
brawo kazik, wyborcza to gazeta ludzi bogatych ktorą trzeba bojkotowac!!!!


Randall 2005-06-15 08:38:32
No cóż, jeśli Wyborcza boi się wydrukować te kilka słów prawdy to cha jej w de, kto chce to felietony Kazika może przeczytać choćby tutaj. Poza tym są jeszcze w naszem pięknem kraju gazety, które nie boją się nikogo i niczego - może by tak spróbować u Urbana w NIE ?


cave_man 2005-06-16 18:02:18
heh! Renia i całe to Lepiejowe kółko i tak potrzebowałoby specjalnego tłumaczenia;)


Willie 2005-06-16 20:06:39
Brawo! Świetny tekst. A Lepper przeca złodziejem nie jest- inni robia to za niego. Można go nazwać predzej szefem mafii.


Gabencja 2005-06-17 07:28:48
Michnik & Rapaczynska i spolka maja sobie prawo publikowac co chca i jak chca. Kazik tez ma takie prawo, wiec ja nie widze problemu. Ci ktorzy nie chca czytac GW niech nie czytaja. Ci ktorzy nie chca czytac felietonow Kazika, rowniez niech nie czytaja...Szkoda tylko, ze GW publikujac ten tekst, sraralaby do wlasnego gniazda. Szkoda, ze jest tak zakorzeniona w polityce, tak umoczona w jej bagienko. A naturalnym jest fakt, ze GW tego sie obawia. Nic nie zalezy od tych biednych dziennikarzy...tekst wczesniej czy pozniej i tak idzie do korekty i do naczelnego, ktory decyduje, co z tym zrobic. Trudno. Ale Ty, Kaziku pisz dalej!


Kaszana 2005-06-17 09:07:05
Ponieważ od dwóch dni nie widziałem w "Wybiórczej" felietonu Kazika, straciłem ostatni bodziec do kupowania tego barachła. Do tej pory kupowałem tylko raz w tygodniu, dla "Telewizyjnej" - i to głównie przez felietony oraz "Co jest grane?". Ponieważ w "CJG?" ewidentnie, moim zdaniem, piszą recenzje na zamówienie, a "Telewizyjna" właśnie straciła swój powab, bez żalu żegnam się z organem "autorytetów moralnych". Panie Kazimierzu! Niech Pan pisze dalej, choćby na swojej stronie!.


Dz.b.z.n.p. 2005-06-19 19:04:39
teraz,kiedy juz nie musisz przejomwac sie GW,pisz smielej drogi Kaziku.Idz przodem!!!


chich 2005-06-19 19:59:10
Brawo Kazik! Jak zwykle przenikliwie, blyskotliwie, swietnie. Chrzanić Wyborczą w necie nikt nie zabroni, także Kaziu pisz dalej:)


KubA 2005-06-20 22:44:20
Zoo jest jak zoo,Zoo Polskie ja jak i ty, jestesmy Polakami!Ale na boga POLSKO DLACZEGO WYBIERASZ TAKIE ZOO?DLACZEGO?,wiec WYBRIERZ ZNOW TAKIE ZOO?Kubi


slpb 2005-06-23 11:40:48
Nie jestem fanem muzyki KULTU, byłem jednak fanem felietonów Kazika Staszewskiego,od nich zaczynałem lekturę piątkowej GW. Nie wiedziałem dlaczego nagle przesytały być publikowane? Dziś w śmiesznym Dniu Ojca, dostałem upominek od córki- internetowy adres, pod którym mogę znowu poczytać Staszewskiego. Rozumiem dlaczego jest jak jest, wiem dlaczego jestem bezrobotny i wreszcie zrozumiałem, że jest jednak inaczej... bo jest wolny internet. Dobrze ,że w moim 54 letnim mózgu zostało jeszcze parę szarych komórek.


Krzychers 2005-06-23 22:25:55
Właśnie kończe studia i musze wyjechać z kraju tak jak większość moich kolegów bo tu się nie da normalnie żyć przez tych bandziorów (tu albo kradniesz albo jesteś okradany, żygać się chce). Co zrobić z tymi nienasyconymi świniami czarnymi? Taki rząd jest gorszy niż malaria, gangrena i aids na raz!


meserszmit 2005-06-25 02:39:28
A moze panie Staszewski cos krytycznego o PeDecji, mam nawet pomysł na tytuł:Nowa partia-Stare ryje!.Kiedys zdradził sie pan swoim poparciem dla UPR.Natomiast pana stosunek do środowiska politycznego dawnej Unii Wolnosci jest dosyć zagadkowy.Może znajdzie sie dla pana miejsce na liście, Belka chce sie wycofać.Powodzenia.


pawel 2005-06-25 07:05:10
...gazeta na pytanie dlaczego nie ma Twoich felietonow nie odpowiedziala(a byl to jedyny powod dla ktorego kupowalem piatkowa wyborcza), czy bedziesz pisal dalej? jesli tak to bede czytal ze strony. Pozdrawiam


Teenek 2005-06-26 10:35:34
A wy wszyscy zapatrzeni jak w boga. Na pewno cała redakcja, z centralą w Warszawie, czy gdzie tam, z panem Michnikiem na czele zastanawiali się w czwartek czy mogą wydać felieton niegrzecznego Staszewskiego. Chyba za dużo sobie wyobrażacie. Felieton jest takim uogólnieniem, że nie sądzę by jakikolwiek rzetelny redaktor, mniej lub bardziej naczelny, zdecydowałby się na jego publikację. Fakt, felieton w swojej formie i przede wszystkim treści powinien być maksymalnie subiektywny i zależeć od autora, ale po co publikować coś co nie wnosi absolutnie NIC, a tylko z góry na dół krytykuje? A wy (prawie) wszyscy, fani (bądź nie) Kultu, bezmyślnie popieracie to co napisze lider zespołu, dodając od czasu do czasu "kurwa". Brawo, brawo, brawo. Fuck the system, zburzmy pałace prezydenckie, spalmy parlamenty, zniszczmy ministwerstwa, ogłośmy wolność a potem stańmy, podrapmy się po głowie i zastanówmy się co dalej. Panie Staszewski, muzykę pan robi naprawdę dobrą (i to nie jest ironia), często wiele prawdy jest w tekstach, pozdrawiam


szuwar 2005-07-01 18:42:13
nie ty za to jestes gosciem ktory nie chce slyszec prawdy krytykujesz kazia za to ze wszystkich krytykuje od gory do dolu ale ktos musi powiedziec prawde mamy niby wolnosc w mediach ale o tym co sie tak na prawde dzieje nikt nie ma odwagi powiedziec krytykujesz wszystkich ze mowia kurwa lepiej niech mowia kurwa niz mieli by okradac rodakow slyszysz kurwa kazik mogl jechac nazwiskami ale po co oni wszyscy sa tacy sami


berek 2005-07-04 13:11:17
a ja mysle, ze ktos od dozorcy zadzwonil do gmachu na czerska i powiedzial "kazikowi juz dziekujemy" i podziekowali


dżon trawolta 2005-07-15 00:24:53
Dopiero teraz sie dowiedzialem dlaczego Kazikowe Felietonowanie zniknelo z GW. Dokladnie tak jak u wielu przedmowcow te felietony byly dla mnie ostatnim powodem do kupowania GW w piatki. Felieton jak zwykle bardzo dobry - a Wyborcza poraz kolejny pokazala ze zamienia sie w papke tabloidowopodobna.


dżon trawolta 2005-07-15 00:31:55
Dopiero teraz sie dowiedzialem dlaczego Kazikowe Felietonowanie zniknelo z GW. Dokladnie tak jak u wielu przedmowcow te felietony byly dla mnie ostatnim powodem do kupowania GW w piatki. Felieton jak zwykle bardzo dobry - a Wyborcza poraz kolejny pokazala ze zamienia sie w papke tabloidowopodobna.


welkam,mister! 2005-07-21 03:31:43
Co by nie mówić,to jednak pan kazimierz troche przynudzał w Gazetowych felietonach.Pomimo jakże słusznych treści,pisane były one lekko bezpłciowym piórem.Pare lat wcześniej w "Tylko Rocku",felitony mogły traktować o dupie maryni,a i tak z przyjemnością sie je czytało.Komentowany felieton stylistycznie jest bardziej Rockowy niż Gazetowy i o to się chyba głównie rozeszło.Był niepoprawny stylistycznie(i politycznie pewnie też-chociaż to pismo ma ponoć solidarnościowy rodowód).


Sitek 2005-07-22 10:04:30
zaszalałeś Kaziu, zaszalałeś ;)


cechatehace 2005-08-03 17:30:07
No cóż, jak zwykle wszystko trafnie Pan ujął, Panie Kazimierzu. Tak jest, mieszkańcy owego ogrodu nadają się tylko do jednego :)) A ja się zastanawiałam dlaczegóż to znikły świetne felietony, o których nawet wspominałam w jednej z moich uczelnianych prac semestralnych. Pozdrawiam i fajnie, że znalazłam tę stronkę.


luki 2005-09-08 10:07:29
super


Bizon 2005-09-11 00:00:39
Od lat słucham Kultu, a twórzość Kazika znaczy dla mnie więcej niż wiele. Z wielką radością przyjąłem do wiadomości fakt, iż zaprzestał pisywania felietonów. Przeklętym niech będzie ów dzień, w którym czynić to zaczął. Będę szczery Kazimierzu. Wstyd czytać było. Zwykła grafomania, pisana, zdaje się, na kolanie. P.S. Oczekuję kolejnego występu we Wrocławiu.


woju 2005-10-09 22:35:37
brawo za trafne ujecie teatrzyku zoologicznego ale szkoda ze Panie Kazimierzu nie ujal Pan trzody chlewnej(czytaj LPR) z swiniopasem giertychem na czele! czekam na kolejne felietony!


konrad 2005-11-16 07:32:28
Kazik nie powinien pokazywać się na stronach GW czyli Gaduły Wyrodnej szkoda że współpraca nie zakończyła się wcześniej. Ostatnia płyta solowa jest genialna i milion razy bardziej wyrazista niż milion feletonów. Pozdrawiam


Karol z Krakowa 2005-12-28 23:13:15
Piękny ten felieton! Ja również jestem z Pana Kazia dumny!!! Pięknie opisał sytuację imprezy na wschodzie


Masta C-ni 2005-12-31 16:06:20
nie rozumiem zrozumienia dla GW w wypowiedziach niektórych mych porzedników. Przeciez tak sie GW ze Stachurą umówila ze "Oddalenie" moze byc o wszystkim. Dlaczeóż więc nagła zmiana zdania?? Zbyt koląca w oczy prawda?? Dla mnie jest to tylko dowód ze cenzura zawsze była jest i będzie w mediach publicznych. Szczególnie w kraju, który tak jak jego dozorca jest przesiąknięty systemem destrukcji myślenia, wolności, prawa i godności. A jeśli chodzi o cała twórczość Kazika zarówno felietonową jak i muzyczno manifestacyjną, potrafie znależc jedno słuczne słowo: SZACUNEK !!!


w 2006-11-26 22:33:23
2x kluski + kapusta, bez kotleta




dodaj komentarz lub recenzję

Twoje imię lub pseudonim:



Twój adres e-mail:



  

Treść komentarza lub recenzji:

  zapamiętaj imię lub pseudonim oraz e-mail