komentarze i recenzje
| informacje koncerty społeczność dyskografia multimedia kontakt |
Kazik – Opera za 12 groszyBożena HaimNuta.pl 2000Nuta: Stale wygrywasz w rozmaitych podsumowaniach i plebiscytach muzycznych. Czy te kolejne zwycięstwa wywierają na Tobie jeszcze jakieś wrażenie? Kazik Staszewski: Generalnie nie, ale sprawia przyjemność. Miło jest dostawać dowody uznania – nie będę się tu krygował, że jest mi to zupełnie obojętne – ale wyłącznie jeżeli są to głosy szeroko pojętego audytorium. Bo jeśli chodzi o dowody uznania ze strony jakiś „specjalistycznych” gremiów, to mam do tego spory dystans. Nuta: Spotkałam się z dwiema wersjami wymowy nazwy zespołu El Dupa – „el dupa” i „el dojpa”, która jest poprawna ? K.S.: Są trzy nazwy wymienne, które można stosować jak się chce – „el dupa”, „el dojpa” i „el dopa”, z których najczęściej używaną jest „el dupa”. Pamiętam, że dzwoniono do mnie w wakacje przy okazji jakiejś tam piosenki, którą mieli puszczać w radio, że wyraz ruchanie nie przejdzie. Podejrzewałem więc, że „el dupa” też mógłby nie przejść przez usta i stąd na singlu umieściłem pisownię „El dojpa”. To było czysto komercyjne posunięcie, żeby piosenki mogły być prezentowane w radio, a radiowcy nie mieli dylematu, czy przemilczeć nazwę bo jest wulgarna. Aczkolwiek ona nie jest wulgarna, bo jest to nazwa lekarstwa. Nuta: A czy nie irytuje Was może fakt, że El Dupa jest projektem kojarzonym niemal wyłącznie z Tobą, podczas gdy w rzeczywistości występujesz tu jako gość? K.S.: Nie mam na to wpływu. Zdaję sobie sprawę, że jestem osobą w jakiś sposób publiczną i choćby dlatego musiałem mieć świadomość, że El Dupa będzie łączona ze mną. Do jakiegoś stopnia było to działanie świadome; dokonaliśmy transakcji wymiennej: ja swoją osobą ułatwiłem chłopakom wiele spraw, możliwość wydania płyty, koncerty, z ich strony otrzymałem z kolei możliwość uczestniczenia w projekcie, który naprawdę mnie nieźle zakręcił. Nuta: A gdyby zwrócił się do Ciebie jakiś młody zespół, który miałby dobry materiał, i poprosiłby Cię żebyś np. zagrał z nimi w jednym kawałku tylko dlatego, żeby to się sprzedało – byłbyś w stanie pójść na coś takiego? K.S.: Jeżeli byłoby to dla mnie coś fajnego, to tak. Właśnie El Dupa jest tego najlepszym przykładem. Ich pomysły były na tyle fajne, że wziąłem udział w całym przedsięwzięciu, zaangażowałem się w nie i traktuję je jako mój pełnoprawny projekt. Zresztą nigdy nie zdarzyło się, żebym zostawił coś, co mi się podobało. Doprowadziłem na przykład do wydania płyt: Ztvorków, Zaciera. TPN 25, Kobas MC. Ale prawdę mówiąc to jest margines. Większość z rzeczy, które do mnie trafiają nie podoba mi się. Nuta: Który z projektów jest dla Ciebie najważniejszy? K.S.: Wszystkie są ważne. To na szczęście nie jest tak, że muszę któryś wybierać. Mogę robić te rzeczy niemalże równocześnie. Kult jest bardzo ważny, bo to jest najstarsze dziecko i darzę je największym sentymentem, ale generalnie wszystko inne, i El Dupę i KNŻ traktuję tak samo poważnie. Nuta: Już niebawem ukaże się Twój kolejny projekt – ”Melodie Kurta Weilla”, możesz opowiedzieć o tym co nieco? K.S.: Są to piosenki Kurta Weilla do tekstów Brechta ze świetnymi tłumaczeniami Romka Kołakowskiego. To nomen omen pierwsza obca osoba, której teksty śpiewam. Nigdy tego nie robiłem, za wyjątkiem taty, ale tata to nie do końca obca osoba. Materiał przygotowaliśmy na ubiegłoroczny festiwal piosenki aktorskiej we Wrocławiu, w składzie, który jest wypadkową KNŻ i Kultu. Trwało to dość długo, ale po pierwsze zależało mi na zrobieniu Weilla naprawdę dobrze, bo to dla mnie bardzo ważna rzecz, a po drugie trochę w paradę wszedł Yugoton, który zajął mi jednak trochę czasu. Ostatecznie jednak na początku maja płyta trafi do sklepów. Nuta: Czy wśród wszystkich płyt, które nagrałeś jest taka, którą uznałbyś za płytę swojego życia, czy dążysz dopiero do takiego wydawnictwa? K.S.: No na pewno dążę. Cały czas się dąży, chce się robić rzeczy lepsze niż te, które się zrobiło. Nuta: Pytam dlatego, że jakiś czas temu Kasia Nosowska, powiedziała mi, że kiedy nagra taką płytę, którą uzna za płytę swojego życia, to wtedy przestanie dalej nagrywać? K.S.: Myślę, że taki moment nie następuje w życiu artysty. Podejrzewam, że to jest taka leciutka kokieteria z jej strony. Nie wyobrażam sobie żebym coś zrobił i powiedział, że to jest tak dobre, że to już koniec. Z tych płyt, które nagrałem na pewno jest parę takich, które darzę większym sentymentem, niż inne. „Spokojnie” Kultu, druga płyta z piosenkami taty, która w odróżnieniu od pierwszej, gdzie były najbardziej hitowe jego piosenki, zawierała zasadniczo materiał, który nie zmieścił się na pierwszej, ale jest o niebo od niej lepsza. Mniej przebojowa, ale lepsza. Na pewno płyta „Oddalenie” – jedyna, którą zrobiłem sam, od początku do końca. Nikt mi nie pomagał, nikt nie grał na tej płycie, co było o tyle ciekawym przedsięwzięciem, że ja na niczym nie umiem grać. Po raz pierwszy zrobiłem sobie muzykę od początku do końca taką jaką chciałem. Po raz pierwszy, bo jednak uczestniczenie w zespole, czy w jakiś innych projektach, nigdy nie jest w stu procentach tym, czego chcesz. Można mniej lub bardziej radykalnie próbować to wyegzekwować od grających ludzi, ale oni siłą rzeczy dokładają zawsze coś od siebie. Myślę, że ostatni Kazik Na Żywo też jest nie najgorszy i lubię go. Mam też bardzo emocjonalny i gorący stosunek do najświeższych rzeczy, które zrobiłem, czyli Kurta Weill’a. Jestem z płyty bardzo zadowolony, ale wynika to może z tego, że nie mam na razie do niego dystansu. Dopiero po jakimś czasie, po kolejnej płycie, będę mógł ocenić jak ten Weill lokuje się na tle całej dyskografii. Nuta: A jakie są Twoje odczucia, jeżeli chodzi o naszą krajową scenę hip-hopową? K.S.: Zasadniczo uważam, że Kaliber 44 wystaje ponad resztę, jak góra lodowa. Podoba mi się jeszcze paru rymujących kolesi, ale generalnie uważam, że jest straszliwa posucha jeżeli chodzi o MC’s, bo w ogóle nie swingują i robią to na jedno kopyto. W zasadzie wszystko się to sprowadza do kopiowania Molesty, którą cenię. Natomiast już te wszystkie kalki i kserokopie Molesty są żenujące i śmieszne. Podoba mi się też Bolec. Nuta: A hołubiony ostatnio Fisz ? K.S.: Fisz mi się nie podoba. Fisz jest po prostu tak zakręcony, tak pokomplikował struktury rytmiczne swojego wokalu, że ta płyta („Polepione Dźwięki” – przyp.Nuta) nie. Ona jest tak wykoncypowana, że można jej słuchać i nawet podziwiać jego niekonwencjonalne patenty „rymiarskie”. Natomiast nie buja się człowiek przy tym. Kaliber 44 właśnie ma to idealne wypośrodkowanie, bardzo ciekawie wymyślone i zaaranżowane głosy, a do tego to bardzo buja. Nuta: A tzw. nowe brzmienia też Cię kręcą? K.S.: Nie wiem, raczej słabo znam, tak że trudno mi powiedzieć. Generalnie trochę zostałem w tyle jeżeli chodzi o słuchanie nowinek z tej czy innej działki, bo zacząłem się teraz raczej wsłuchiwać w takie rzeczy, które są może starsze natomiast dotyczą takiego szeroko pojętego folku. Muzyki popularnej o proweniencji folkowej, ale nie ze stref angielskojęzycznych jak te wszystkie klony, które wygenerowała Buena Vista Social Club. Również czeska scena muzyki cygańskiej jest bardzo ciekawa. Czyli nadrabiam bardziej zaległości, niż jestem na bieżąco z nowościami. Nuta: Czy Ciebie również ogarnęła niedawna małyszomania? K.S.: Nie, jakoś skoki narciarskie mnie nie kręcą. Na pewno życzę mu jak najlepiej i bardzo się cieszę, że w końcu jest jakiś sportowiec, który zjednoczył masy ludzkie, bo potrzeba idola jak widać była straszna. To jest jakiś tam w końcu konkretny sport, to nie są sukcesy Renaty Mauer w strzelaniu, na które pies ze złamaną nogą nie przyjdzie, żeby to oglądać, czy żeglarstwo. Skoki narciarskie są jedną z takich bardziej atrakcyjnych wizualnie dyscyplin sportowych i dobrze, że w końcu ktoś się znalazł. Nuta: Tak więc raczej nie znajdzie się raczej nic o Małyszu w Twoich następnych projektach?... K.S.: Nie, skoki narciarskie nie są rzeczą, która by mnie w jakiś sposób emocjonowała. Inna rzecz była z boksem, którym bardzo się swego czasu interesowałem i tym fenomenem Gołoty, który skończył tak okropnie, że byłem zły na siebie, że o nim piosenkę napisałem. Na pewno bardzo byłbym podkręcony, gdyby np. w polskiej piłce nożnej wydarzyło się coś naprawdę spektakularnego na arenie międzynarodowej. | wyszukiwanie
według źródła
Zobacz artykuły, wywiady i recenzje na temat Kultu, Kazika i KNŻ z następujących źródeł:
Alej jaja (1) B1 (1) Bizz (1) BRAVO (1) Brum (18) Bstok.pl (1) Cogito (2) Dziennik Bałtycki (5) Dziennik Wschodni (1) Express Wieczorny (2) Fakt (1) forum KKK (1) Gazeta - Dziennik Polonii w Kanadzie (1) Gazeta Braniewska (1) Gazeta Krakowska (1) Gazeta Łódzka (1) Gazeta Na Pomorzu (1) Gazeta Olsztyńska (3) Gazeta Poznańska (1) Gazeta Wyborcza (21) Gazeta Wyborcza (Częstochowa) (1) Gazeta Wyborcza (Kraków) (1) Gazeta Wyborcza (Olsztyn) (1) Gazeta Wyborcza (Poznań) (1) Gazeta Wyborcza (Szczecin) (1) Gazeta Wyborcza (Wrocław) (2) Gazeta Wyborcza - Dolnośląska (1) Gazeta Wyborcza Sport (1) Gentleman (1) Gitara i Bas (1) Głos Szczeciński (1) Halo (1) Halsky Entertainment ;) (1) Ilustrowany Kurier Terenowy (2) Impuls (1) in vitro (1) Insider (1) Klan (1) Kulisy (3) Kurier (1) Kurier Lubelski (1) Kurier Polski (1) Kurier Poranny (2) Kurier Tygodnik Południowo-Zachodni (1) Machina (18) Metropol (2) Muza (3) Nasza Legia (2) Non Stop (4) Nowe Państwo (1) Nowości (1) Nowy Dziennik (6) Nowy Dziennik N.Y. (1) Nuta.pl (5) Obserwacje (2) Onet.pl (2) ORGAN (1) Ozon (1) PC World Computer Special (2) Playboy (1) PolEcho (1) Polityka (1) PRACA PROSEMINARYJNA - WSTĘPNA (1) Przegląd Sportowy (1) Przegląd Świętokrzyski (1) Przekrój (2) Radio Bis (1) Reset (1) Rock Szok (1) Rzeczpospolita (7) Słowo Ludu (1) Słowo Polskie (2) Super Express (15) Super Express – Pilot Olsztyński (1) Super Express - Pilot Olsztyński (2) Sztandar (1) Sztandar Młodych (2) Śruba (1) taz Hamburg (1) Temi (2) Teraz Rock (6) The Warsaw Voice (1) trojmiasto.pl (1) TU (1) TV Pilot (1) Twój Styl (1) Tygodnik Nowosądecki (2) Tylko Rock (52) Ultraszmata (3) Voice (1) Wprost (2) www.nuta.pl (1) www.racjonalista.pl (1) www.YoYo.pl (1) Wysokie Obcasy (2) XL (9) Zwierciadło (2) Życie (6) Życie na Gorąco (1) Życie Warszawy (2)
Byłem świadkiem Jehowy. Moja prawdziwa historia
Znacie takiego Kazika Staszewskiego (l. 40): demon ekspresji, artysta niepokorny. To na scenie. Ale takiego go nie znacie: w domu gotuje, zajmuje się kotami, ogląda filmy. Wolny cz... [więcej »] Los się musi odmienić Unika mediów, jednak nam dał wywiad. Uciekał w pijaństwo, ale już wraca. Ma kryzys, ale widzi światełko w tunelu. Szuka izolacji, dawkuje przyjaźń. Nagrywa płytę z Piotrkiem Wietes... [więcej »] Kazik Staszewski - punk? Dziś lider zespołu Kult – wtrąca tu swoje nie 3, ale aż „12 groszy” – taki bowiem tytuł nosi jego najnowsza solowa płyta. Znak zodiaku: astrologia to grz... [więcej »] Dla Elvisa spalam się AGNIESZKA CZAJKOWSKA, TOMASZ JANOŚ: Widziałeś pierwsze części koncertu, który zamknął Twój występ z Kultem i Kazikiem na Żywo? KAZIK STASZEWSKI: Nie. Byłem tak zdenerwowany przed... [więcej »] Są nagrody, które odbieram Z Kazikiem Staszewskim, liderem Kultu i Kazika na Żywo, rozmawia Anna Urbańczyk ŻYCIE: Mam nadzieję, że mi nie "wyk...isz z laczka i nie poprawisz z kopyta", jak śpiewałeś w swy... [więcej »] KAZIK - WYWIAD NA ŻYWO Od dawna chcieliśmy porozmawiać z pierwszym „raperem wschodu” – tak kiedyś ochrzciła Kazika wytwórnia płytowa przy okazji premiery jego solowej płyty. I chociaż a... [więcej »] Nie jestem raperem Umówiłem się z Kazikiem w jego mieszkaniu. W cichym budynku, w centrum Warszawy. Na bramie napisane przez fanów teksty Kultu i słowa uwielbienia. Pukam do drzwi mieszkania oblepion... [więcej »] Podpowiadanie wibracji Tę rozmowę z Kazikiem Staszewkim zacząłem od 12 groszy. Prawdę powiedziawszy: trudno było nie zacząć. Materiał ten i ogromnie spodobał się naszym czytelnikom (vide Tylko Najlepsi 9... [więcej »] Kult - W kółko o tym samym „Nigdy nie było takiej rzeczy, takiej sprawy, dla której warto byłoby pójść na kompromis, nagiąć się. Zawsze nadrzędną rzeczą było to co robiliśmy. Nadrzędna była bezkompromi... [więcej »] Chciałbym być konsulem w Kurytybie KAZIMIERZ STASZEWSKI ur. w 1963 r., wokalista, autor tekstów piosenek. W 1979 r. założył zespół Poland, trzy lata później Kult, jedną z najważniejszych formacji alternatywnego rock... [więcej »] |